niedziela, 24 czerwca 2018

,,Pułapka czasu'' Madeleine L'Engle


Pułapka czasu
Madeleine L'Engle
Ilość stron:  297
Seria: Kwintet czasu #1
Opis: 
,,Meg Murry i jej mały, niezwykły braciszek Charles Wallace nie przypuszczali, że wyprawa do opuszczonego domu w lesie stanie się początkiem niesamowitej, pełnej zdumiewających, choć często niebezpiecznych przygód, wyprawy w bezmiar kosmosu, która miała doprowadzić do rozwikłania tajemnicy zniknięcia ich ojca. Jaką rolą w tym wszystkim odegrały trzy dziwaczne, na pozór zabawne, starsze damy? O tym czytelnicy dowiedzą się z tej fascynującej książki.'' 






O ,,Pułapce czasu'' dowiedziałam się kiedy powstawała jej ekranizacja. Coś mnie podkusiło i przeczytałam książkę Madeleine L'Engle, która  jest specyficzna i kierowan  raczej do młodszego czytelnika. Skupia się na młodej dziewczynie, jej młodszym bracie i Calvinie, którzy wyruszają w podróży, by odnaleźć ojca Meg i Charlesa.

Bohaterowie w tej książce są niezbyt ciekawie przedstawieni. Na ich tle na pewno wyróżniają się panie Coto, Która i Kto.
Główna bohaterka Meg jest nastolatką, którą jest inteligentną, porywczą dziewczyną. Zazwyczaj działa pod wpływem emocji. Niezbyt dobrze radzi sobie w szkole pomimo tego, że jest mądra, ponieważ nie wykonuje zadań schematycznie myśli na swój sposób i mówi co myśli.

Jej brat Charles jest dziwny chłopcem i nawet jego rodzina zdaje sobie z tego sprawę. Jest bardzo pewny siebie, mądry i sprytny jak na swój wiek. Wie więcej niż nie jeden dorosły i potrafi się lepiej dopasować do społeczeństwa niż jego siostra.

O Calvinie z punktu widzenia czytelnika nie mogę wiele napisać. Jest na pewno towarzyski i nie ma ciekawej sytuacji w domu. Idealny przykład tego, że pozory mogę mylić.

Mam wrażenie, że Bliźniacy, dwaj bracia Charlesa i Meg zostali wykreowani przez autorkę tylko po to, żeby podkreślić,że to oni są normalnymi dziećmi Państwa Murry, a nie główni bohaterowie.

Motywacje bohaterów nie licząc Meg w ogóle nie są przedstawione. Ona wyrusza w tą podróż by odnaleźć ojca. Charles, bo jest jej bratem i choć nie pamięta swojego taty, bo kiedy ich opuścił był niemowlakiem, to chce go odnaleźć, a Calvin idzie z nimi, bo ma taką potrzebę.

Madeleine L'Engle w ,,Pułapce czasu'' porusza wiele uniwersalnych problemów jak przemoc w rodzinnie, którą co prawda potraktowała pobieżnie jedynie o niej wspominając. O wiele bardziej skupiła się na problemie braku indywidualności, tłamszeniu młodych osób w systemie, w którym każdy ma być taki sam, IDEALNY.  Autorka przedstawiła tą utopijną wizję świata na planecie Camazotz bardzo dokładnie.
Jak już wspomniałam na początku ,,Pułapka czasu''' to specyficzna książka, raz jest poważna, a z drugiej strony żartobliwa. Łączy w sobie elementy fantasy jak i nauki. Autorka w jednym momencie wyjaśnia dane zjawiska poprzez znane nam definicje, by po chwili opisać coś czego nie da się poprzeć nauką.

Akcja w ,, Pułapce czasu'' bardzo szybko się rozgrywa. Bohaterowie nie mają ani chwili spokoju przez co i czytelnik nie czuje całego tego napięcia, które powinno mu raczej towarzyszyć przy tej historii. Wszystko dzieję się zbyt szybko.
Na plus jest bogate słownictwo autorki i jej fantazja. Stworzyła ona niesamowite opisy podróży w czasie i towarzyszące mu odczucia. Jak i wiele ciekawych planet oraz stworzeń.


Zakończenie było bardzo przekoloryzowane, ale czytając je wiedziałam, że to książka dla dzieci i nie ma co na nie narzekać. Autorka chciała przedstawić co różni dobro od zła. Co daje ludzie nadzieję i siłę by walczyć.

Gdybym na blogu stosowała skalę ocen nie wiedziałabym jak ocenić tę książkę. Młodszy czytelnik może z niej dużo wynieść, ale nie polecałabym tej książki starszemu czytelnikowi, choć mam wrażenie, że nie wykorzystała ona całego swojego potencjału.

6 komentarzy:

  1. To nie jest książka dla mnie ani pod względem gatunku, ani też nie jest to już mój target wiekowy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie udało się wykorzystać całego potencjału tej historii. Nie słyszałam o tej książce ani jej ekranizacji :) może gdybym była młodsza, to odnalazłabym coś dla siebie w niej 💓

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekranizacja niestety się nie udała, a film ,,za oceanem" zebrał niezbyt pozytywne recenzje. Polskim widzom akurat nie dane było go obejrzeć, bo plany dystrybucyjne się zmieniły, ale myślę, że to dobrze. Disney nie poniósł przynajmniej klęski w kolejnym kraju. Historia ma potencjał, ale chyba nie będę zabierała się za nią, tym bardziej, że niezbyt ją polecasz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tej ekranizacji, bo miała naprawdę dobrą obsadę. Jak ostatnio sprawdzałam była dostępna na HBO Go.

      Usuń