niedziela, 21 kwietnia 2019

,,Autopsja'' Tess Gerritsen


Autopsja
Tess Gerritson
Seria: Autonomia zbrodni
Wydawnictwo: Albatros 
Ilość stron:
Rok wydania: 
Opis:
Jane Rizzoli miała w szpitalu - i w spokoju - oczekiwać narodzin córeczki. Tak było dopóki jedna z pacjentek nie sterroryzowała personelu, nie zabiła ochroniarza i nie wzięła zakładników. W tym Jane. Pacjentka ta obudziła się kilka godzin wcześniej w plastikowym worku, wśród ciał czekających na sekcję zwłok. Reanimowała ją Maura Isles.
Teraz Maura ma podwójny problem - musi uratować przyjaciółkę i obronić swoje dobre imię - bo praca wini właśnie ją za dramatyczną sytuację w bostońskim szpitalu. Tymczasem sprawę przejmuje FBI. A to już zwiastuje poważne kłopoty...

Zazwyczaj autorzy książek na początku budują napięcie, tworzą podbudowę pod główną oś fabularną. W przypadku ,,Autopsji '' autorka od razu rozpoczęła tą historią od dynamicznych zwrotów akcji,  później ona zaczęła powoli zwalniać, ale to nie oznacza, że było mniej ciekawie i angażującą.

Warto na początku zwrócić uwagę, że jest to siódmy tom, przyznam się ja jeszcze przed ,,Autopsją'' czytałam jej poprzedniczkę, ale nie pierwszy, jednak nie martwcie się jak to czasami bywa, przy seriach, których głównymi bohaterami są detektywi bądź policjanci książki łączą tylko poszczególni bohaterowie i małe odwołania. Łatwo odnaleźć się w relacjach i fabule. 

Jako, że czytałam wcześniejszy tom znałam już niektórych bohaterów i wiedziałam, że są oni postaciami z charakterem i charyzmą. 
Jane Rizzoli zawsze starała się perfekcyjnie wykonywać swoją pracę, jednak jej nowa rola - matki, odebrała jej nieco pewności siebie. Dotąd na szali było tylko jej życie i mogła sobie pozwalać na bardziej ryzykowne działania, teraz miała córkę. 

Maura wydaje się być postacią, która stara się na chłodno podejmować decyzję. Jest mniej porywcza od Rizzoli, dzięki czemu autorka zachowała pewien balans równowagi pomiędzy tymi bohaterkami. 

W poprzedni tomie większą rolę miał Foster w tym Gabriel, który w ,,Sobowtórze'' był przez znaczą część książki nieobecny. W tej części miał o wiele większa rolę, nie wiem jak jest w innych, ale myślę, że się niebawem przekonam. Ciężko go też ocenić, bo znalazł się w sytuacji, w której podejmował decyzję pod wpływem emocji, które nie zawsze  są dobrym doradcą. Gabriel jest postacią, którą trudno nie lubić. 

Główni przestępcy tej części, których poznajemy na początku są ludźmi, których do takich a nie innych decyzji zmusiła sytuacja, koszmar, który przeżyli, ale i bezradność. Byli ofiarami, które były już tak zdesperowane, że nie zależało im na życiu innych jak i własnych i w końcu stali się tacy jak Ci przed, którymi uciekali. 

W ,,Autopsji'' autorka postanowiła poruszyć dość delikatny problem jakim jest handel ludźmi, ale podeszła do tematu o wiele dojrzalej niż to było w ,,Bransolecie'', którą czytałam niedługo przed tym jak sięgnęłam po książki Tess Gerritson. Był on również tutaj raczej wątkiem pobocznym, ale też motywem niektórych bohaterów. Przez to, że autorka nie próbowała niepotrzebnie rozładowywać atmosfery czy koloryzować rzeczywistości ten wątek o wiele lepiej i mocniej wybrzmiewa.

Wątek zaangażowania się FBI i CIA mógłby być bardziej ciekawszy, ale jest dobry mostem dla wątku Pentagonu, który autorka bardzo dobrze rozegrała. Zaczęło się od handlu żywym towarem, w międzyczasie wyszło na jaw informacje o handlu broną i zaangażowaniu polityka.  Te wszystkie wątki świetnie się łączą w finale.

W ,,Autopsji'' widać, że Tess Gerritsen ma wszystko dokładnie przemyślane. Cały czas trzyma czytelnika w napięciu i nie pozwala odłożyć książkę na bok. Pomimo tego, że przez większość czasu akcja nie zwalnia tempa czytelnik nie czuje zmęczenia, wręcz przeciwnie. Jest lekki styl sprawia, że książkę pochłania się w mgnieniu oka.

,,Autopsję'' polecam z czystym sumieniem. To wciągająca historia, przy której nie można się nudzić. Angażuje i zachęca, by sięgnąć po inne tomy. 

32 komentarze:

  1. Być może właśnie od tej książki, zacznę poznać twórczość tej autorki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że autorka cały czas trzyma czytelnika w napięciu. To jest ważne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gerritsen czytałam tylko "Grawitację", która była dla mnie genialna.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  4. Tess Gerritsen czytałam jedynie ,,Ciało", ale chętnie sięgnę po jej inne książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś byłam wielką fanką Tess Gerritsen i przeczytałam większość jej książek, w tym również "Autopsję". Teraz rzadziej sięgam po jej powieści, ale cały czas bardzo mi się podoba jej styl pisania i sposób prowadzenia akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat "Autopsji" nie czytałam, ale zgadzam się, że Tess Gerritsen to świetna pisarka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię czytać serii os środka. Albo zaczynam od początku, albo nie zaczyam serii wcale. Lubię mieć wszystko poukładane.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka chyba jednak nie dla mnie, choć przemyślę jeszcze tę kwestię :) Recenzja na pewno mnie zaciekawiła :)

    Pozdrawiam,
    Fantastic Chapter

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę autorkę i zgadzam się, że ta książka jest świetna 😉

    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytalam jeszcze żadnej ksiazki tej autorki. Lubie kryminaly i thrillery, wiec możliwe, ze by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam, jak książka trzyma w napięciu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze, siódmy tom? To mam trochę nadrabiania, bo brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ukrywam, że opis jest ciekawy, ale muszę przyznać, że my z autorką nie bardzo się lubimy. Czytałam jakąś jej książkę, już nawet nie pamiętam tytułu i ciężko mi szło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo intrygująca fabuła. Muszę jednak zacząć od wcześniejszych tomów. Wolę czytać serię od początku 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tą autorkę :) jej książki są GENIALNE!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam na swojej półce kilka tomów tej serii. Chciałabym się niedługo za nią zabrać. ☺️

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o autorze, ale nie miałam jeszcze okazji czytać. Mam nadzieję, że uda mi się to zrobić w niedługim czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twórczość autorki, nie jest mi jeszcze znana.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wielokrotnie już przechodziłam obok twórczości Gerritsen, wielokrotnie chciałam sięgnąć, ale zawsze znalazło się coś innego. Muszę nadrobić, tym bardziej, że tematyka do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety, nie planuję :( jakoś nie czuję się zainteresowana.
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytam tego typu książek, a jak już sięgam to ufam serii Gorzka Czekolada od wydawnictwa Media Rodzina. I w sumie polecam Ci te pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam coś tej Pani I miło to wspominam. Obserwuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam coś tej Pani I miło to wspominam. Obserwuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam parę książek Tess ale nie zostałam ich wielką fanką. Niemniej, spróbuję jeszcze z Autopsją

    OdpowiedzUsuń
  26. Pamiętam, że kilka lat temu właśnie w majówkę zaczytywałam się w powieściach autorki. Może czas to powtórzyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki autorki czytam bardzo nieregularnie i przyznam się, że w ogóle nie zachowuje kolejności, ale lubię co jakiś czas znaleźć się w świecie wykreowanym przez Gerritsen :) Myślę, że z czasem sięgnę i po Autopsję.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie zetknęłam się z książkami tej autorki, ale chętnie to zmienię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Recenzja bardzo ciekawa i książka z pewnością też lecz narazie sobie ją odpuszczę może kiedyś po nią sięgnę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. To jest jedna z moich ulubionych serii kryminalnych. Widzę, że i Tobie przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń