wtorek, 17 września 2019

,,Sobowtór'' Tess Gerritsen''





Sobowtór
Tess Gerritsen 
Seria: Anatomia zbrodni #6| Rizzoli \ Isles #4
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2011 \ 2017
Wydawnictwo: Albatros
Opis:
,,Identyczne oczy, identyczne włosy, identyczne usta... Interweniująca w Brooklynie policyjna ekipa jest przekonana, że ma przed sobą zwłoki doktor Maury Isles. Tymczasem Maura staje przed nimi - cała i zdrowa, choć zaskoczona, że policyjne wozy blokują dojazd do jej mieszkania.
Groźba? Okrutny żart? Przypadek? Żadna z tych możliwości nie wchodzi w rachubę. Straszliwe odkrycie powoduje lawinę zdarzeń, które mogą doprowadzić do wyjaśnienia serii morderstw dokonywanych przez ostatnie czterdzieści lat na ciężarnych kobietach. I zdradzić wiele o Maurze Isles: o tym, kim jest i skąd pochodzi.''


,,Sobowtór'' był pierwszą książką Tess Gerritsen  jaką kiedykolwiek przeczytał, jednak nie sprawiła ona, że rozpoczęłam moją dłuższą przygodę z twórczością tej autorki, której obecnie książki bardzo lubię i często spędzam z nimi czas. Nie będę ukrywać, że sięgnęłam po nią przez przypadek, wówczas nie przywiązywałam dużej uwagi do tego, że jest to czwarty tom, ponieważ usłyszałam, iż ta seria jest tylko luźnie ze sobą powiązana poprzez główne bohaterki, które rozwiązują za każdym razem inne zagadki kryminalne.

,,Sobowtór'' to książka z naprawdę mocnym prologiem, po którym oczekiwałam książki utrzymanej w takim klimacie. Autorka poszła w nico inną stronę i tym razem zdecydowała się na thriller medyczny a zarazem psychologiczny.  W  przypadku tej książki =,nasz sprawca za cel obiera sobie z kobiety w ciąży, które przetrzymuje w nieludzkich warunkach, by później czerpać większe korzyści.

Nie da się ukryć, że Tess Gerritsen w ,,Sobowtórze'' skupiło się bardziej na rozwoju postaci  Dr Isles. Przedstawiając jej biologiczną rodzinę, której tajemnice zachwiały jej spokój i sprawiły, że musiała się zastanowić nad swoim życie. Rodziną, w której się wychowywała, i której nie doceniała. Nie wspominając o innych problemach.
Obecność Jane w tej części nie jest tak odczuwalna jak w poprzednich tomach. Jak zwykle stara się pełnić swoje obowiązki jak najlepiej. Niestety angażuje się w tą sprawę emocjonalnie, głównie prze swoją prywatną sytuację.

Pod względem stylistyczny ta książka utrzymuje poziom innych książek Tess Gerritsen. Warto zaznaczyć, że ,,Sobowtór'' w porównaniu do wcześniejszych tomów z tej serii. Nie ma zbyt wiele elementów szokujących. Tylko rozbudowaną intrygę, w której różne wątki się splatają. Tworząc ciekawy i zaskakujący zbieg okoliczności. Zapewne też mogłabym ją odebrać inaczej gdybym była matką.

Kiedy pierwszy raz czytałam czwarty tom, czułam się rozczarowana nim. Przed tą recenzją, z racji tego, że na moim blogu pojawiły się trzy recenzje pierwszych części serii ,,Rizzoli  / Isles'' postanowiłam odświeżyć sobie ,,Sobowtóra'' przed napisaniem o nim opinii. Za drugim razem widziałam czego się spodziewać, ale pomimo  o wiele bardziej doceniłam wątek zbrodni z jaką borykają się bohaterowie oraz decyzję jakie podjęli, z jednymi się zgadzam, drugie wywołują mieszane odczucia, ale zapowiada się na to, że będą dalej kontynuowane.
,,Sobowtór'' to nie jest zła książka. Dalej jest dobrze napisaną powieścią, ale odstaję pod względem napięcia, klimatu i poziomem zaangażowania od wcześniejszych tomów.

18 komentarzy:

  1. Lubię książki tej autorki, a tej jeszcze nie czytałam, ale z pewnością to nadrobie. [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  2. W takich seriach zdarzają się słabsze książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Tess Gerritsen sięgam zawsze z przyjemnością, wiec myślę, że i Sobowtór mnie nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciąż piszesz o tej serii, a ja wciąz obiecuję sobie, że przeczytam i nic z tego nie wychodzi. Ale koniec z tym, właśnie wyszukałam tytuł pierwszego tomu i dodałam na pólke w Legimi. Pierwszy - ponoc najtrudniejszy - krok za mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki tej autorki jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, wciągam na listę, ale podchodzić będę z ostrożnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę koniecznie znaleźć czas na przeczytanie tej serii

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze do tej pory nie miałam możliwości zapoznać się z twórczością Tess Gerritsen, ale jakoś kusi mnie, żeby to zrobić. W końcu to jedno z bardziej kojarzonych nazwisk w literaturze współczesnej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś czas temu obiła mi się o uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem jedna część odstaje od innych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja osobiście lubię zrelaksować się przy książkach tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, ale takie książki ostatnio mi nie przypadają do gustu. Może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory nie poznałam twórczości autorki ale mam nadzieję, że uda mi się nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam książek tej autorki, ale fabuła mnie zaciekawiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tess jest moją ulubioną autorką zagraniczną. A postać Isles jedną z najulubieńszych postaci kobiecych ;) Obiecuję sobie, że wrócę do tej serii, żeby sobie odświeżyć. Tylko tego czasu tak na wszystko brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam jedna książkę tej autorki i byla calkiem spoko, chociaż nie wybitna

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w planach przeczytać cokolwiek od tej autorki. :)
    PS. Nie obraź się, bo Twoje recenzje są naprawdę niezłe, ale popracuj nad interpunkcją i pisaniem. Uporczywie połykasz końcówki i zmieniasz rodzaj (nie masz korelacji między podmiotem a orzeczeniem zdania). Sprawdzaj to przed każdą publikacją, a będą to jeszcze lepsze recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powiem szczerze, że gdzieś w gąszczu wielu powieści ta akurat mi umknęła. Czytałam poprzednie tomy, więc i za ten się zabiorę. Czasem zdarza się słabszy moment w serii, ale to mnie nie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń