niedziela, 24 marca 2019

,,Dziewczyna z Brooklynu'' Guillaume Musso



Dziewczyna z Brooklynu
Guillaume Musso
Seria:-
Data wydania: 2017
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Albatros
Opis:
,,Doskonale pamiętam ten moment: stoimy nad brzegiem morza, patrząc, jak zachodzące słońce rozświetla horyzont. Wtedy Anna zapytała:
„Czy wciąż byś mnie kochał, gdybym zrobiła coś naprawdę złego?”.
Co mogłem odpowiedzieć? Anna była kobietą mojego życia. Za trzy miesiące mieliśmy się pobrać. Oczywiście, że ją kochałem, niezależnie od tego, co zrobiła.
Tak przynajmniej myślałem, gdy ona gorączkowo szperała w  torebce i wręczała mi zdjęcie, mówiąc: „Oto, co zrobiłam”.
Patrzyłem oszołomiony na jej sekret i wiedziałem, że nasz los odmienił się bezpowrotnie. Zszokowany, odszedłem bez słowa. Kiedy wróciłem, było już za późno – Anna zniknęła. Od tamtej chwili wciąż jej szukam.
Raphaël jest wziętym pisarzem. Od kilku miesięcy spotyka się z Anną, która pracuje jako stażystka na pogotowiu w paryskim szpitalu, gdzie oboje się poznali. Podczas romantycznej podróży na Lazurowe Wybrzeże Raphaël, którego męczy tajemniczość Anny, przypiera ją do muru pytaniami o jej przeszłość. Po burzliwej kłótni dziewczyna opuszcza ukochanego i wraca do Paryża. Raphaël jedzie za nią. Na miejscu okazuje się, że dziewczyna znikła. Raphaël wraz z najbliższym przyjacielem, emerytowanym inspektorem policji, zaczyna jej szukać. Poszukiwania okazują się dużo bardziej skomplikowane, niż obaj początkowo myśleli. W wyniku prywatnego dochodzenia wychodzi na jaw, że Anna nie jest wcale tą osobą, za którą się podawała. Kobieta znalazła się w wielkim niebezpieczeństwie z powodu swojego udziału w nierozwiązanej sprawie sprzed dziesięciu lat.





Guillaume Musso to pisarz francuski kojarzony głównie z romansów,  które trafiają nawet do osób sceptycznych nastawionych do tego gatunku. Tym razem poznajemy głównych bohaterów w dość szczęśliwych okolicznościach, które szybko uległy zmianie. Nieprzyjemna rozmowa, w takcie, której kobieta zdradza Raphaelowi swój mroczny sekret,  zmieniła wszystko. Anna zniknęła w związku z tym Raphael postanawia ją znaleźć wraz z swoim sąsiadem, emerytowanym policjantem. Szybko się jednak okazuje, że nie tylko oni ją szukają, a wraz z postępem poszukiwań wychodzą nowe fakty na światło dzienne.

,,W pewnym wieku człowiek nie boi się już niczego... z wyjątkiem wspomnień.''

Raphael główny bohater, który wypada słabo przy pomagającym mu byłym policjancie. Jest pisarzem, który jest dociekliwy, mało ufny i rzuca wszystko by odnaleźć ukochaną. Przy okazji angażuję w tę sprawę dziennikarza i rodzinę zaginionej, którzy prowadzą do kolejnych tajemnic.

Zdecydowanie najlepszą postacią jest Mac, który  jest postacią drugoplanową, ale jak się okazuję istotną. Przez całą książę Guillaume Musso budował jego postać stawiając go w różnych sytuacjach i przedstawiając wydarzenia z jego przeszłości. Można powiedzieć, że jest to postać tragiczna cały czas borykająca się z targającymi wyrzutami sumienia a jednak starająca się pomagać innym, . Jest rozsądny, charyzmatyczny, ale jak każdy człowiek ma chwile słabości, w trakcie, których emocje biorą górę. Wszystkie te emocje targające tą postacią znajdują w pewnym momencie upust.

Pomimo tego, że wokół Anny toczy się cala historia to niezbyt wiele można o niej samej powiedzieć. Sama kobieta ukrywa swoją prawdziwą tożsamość i osobowość.  Trochę jest idealizowana przez to, że ona nie doprowadziła do wydarzeń przedstawionych w książce tylko została w nie wplątana przez co jej samolubne decyzje są usprawiedliwiane.

To miłość napędza głównego bohatera do działania, ale jest to raczej wątek poboczny, Bliżej ,,Dziewczynie z Brooklynu'' do kryminału bądź thrillera . Wraz z głównym bohaterem poznajemy niepewne przeszłość Anny, traumę jaką przeszła, ale jak się okazuje, początek tej historii sięga jeszcze dalej. Nagle wątek zaginięcia kobiety, prowadzi do sprawy sprzed lat związanej z uprowadzeniami dzieci i ich torturowaniem, głównie dziewczynek, a to z kolie prowadzi do romansu polityka i morderstwa dziennikarki.

Autor płynie przeplata te historie między sobą, które powoli zaczynają tworzyć jedną całość. Buduje napięcie, aż do finału związanego ze zniknięciem Anny, w którym prawie wszystko zostaje wyjaśnione, ale to epilog w tej książce był najbardziej emocjonalnym fragmentem tej książki.

Choć na początku ciężko mi zgrać się z tą historią to warto jej dać szanse, bo po przeczytaniu pierwszych rozdziałów nie mogłam się oderwać. Wartka, dynamiczna akcja, z wieloma zwrotami, nie głupimi dialogami i lekkim stylem mogą spodobać się w większość.  Guillaume Musso w ,,Dziewczyna z Brooklynu''  postanowił odwrócić pewne schematy i stereotypy dzięki czemu nie czuło się pewnej wtórności czytając o dość popularnych rozwiązaniach. Tak naprawdę ,,Dziewczyna z Brooklynu'' to synkretyzm gatunkowym, w którym każdy powinien odnaleźć coś dla siebie.

70 komentarzy:

  1. Czytałam inną książkę autora i pamiętam, że styl autora do mnie trafił. Jeśli będę miała okazję to zajrzę i do tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać, że do ciebie również trafił styl autora. Warto, choć ma w swoim dorobku lepsze powieści.

      Usuń
  2. Na książki tego autora nie trzeba mnie namawiać, ale tej jeszcze nie czytałam. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Lubię jego powieści. Ciężko znać wszystkie książki jakiegoś autora. Chyba, że ma ich mało.

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Musso :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic. Z pewnością czytałaś książki innych autorów, których ja nie znam. Może kiedyś przeczytasz jego jakąś powieść.

      Usuń
  4. Nie czytałam nic od tego autora. Ciekawe dlaczego jest to romans, skoro więcej na wspólnego z kryminałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że utarło się w podświadomości czytelników, że jest autorem romansów, od których zaczynał.

      Usuń
  5. Uwielbiam książki tego autora. Tę również czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam dawno temu, przyznam szczerze, że nie porwała mnie.

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na początku również nie porwała. Uważam, że autor ma lepsze książki.

      Usuń
  7. Książka, która powinna zainteresować moją córkę, chętnie podsunę jej tytuł pod rozwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię twórczość pana Musso, chętnie sięgam po jego książki, ale "Dziewczyna z Brooklynu" czeka jeszcze na mojej półce na swoją kolei. Chyba muszę w końcu po nią sięgnąć :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Przynajmniej już czeka na półce. Przyjdzie na nią czas.

      Usuń
  9. Mi z Musso nie specjalnie po drodze, może kiedys w wolnej chwili coś jeszcze przeczytam, ale na razie mi się do tego nie spieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaką książkę autora czytałaś, że wam nie po drodze, ale polecam sięgnąć po jego pierwsze powieści. Te najnowsze odstają poziomem od innych jego książek.

      Usuń
  10. Mam tę książkę na swojej półce i czeka na przeczytanie. Może niedługo po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej jest już na półce. To czas pokaże.

      Usuń
  11. Znam książki autora i chociaż są czasami lekkomyślne, chętnie do nich wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza te ostatnie takie są. Ja lubię je wspominać, ale jeszcze do nich nie wracałam.

      Usuń
  12. Przyznam, że właśnie ten element związany z poszukiwaniem kobiety ze względu na uczucia nieco mnie odpychał, ale skoro stanowi on wątek poboczny, a na scenę wyszły zupełnie inne wątki... jeszcze zastanowię się nad tą książką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym względem warto dać jej szansę. Mnie osobiście to lekko zaskoczyło.

      Usuń
  13. Lubię książki Musso :). Jestem jego fanką. Tej jeszcze nie czytałam :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak, to możliwe, że kiedyś będziesz chciała ją przeczytać.

      Usuń
  14. Uwielbiam tego autora, ale za tę książkę bedę mogła zabrać sie dopiero za jakieś 2 tyg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że aż tak podobają ci się jego książki. Nigdzie ona nie ucieknie 😉.

      Usuń
  15. Nie mogę się przekonać do książek tego autora ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nic na siłę. Jestem ciekawa jakie jego książki czytałaś.

      Usuń
  16. Słyszałam o niej i nawet planowałam po nią sięgnąć, ale nie wyszło. Obecnie mam za dużo książek na półce do przeczytania, więc sobie daruję, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to z autopsji. Może kiedyś będzie cię bardziej do siebie przyciągać.

      Usuń
  17. Czytałam jedną powieść autora, póki co nie chcę więcej :)

    Z e-BOOKIEM POD RĘKĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ciekawa jestem, którą jego powieść czytałaś.

      Usuń
  18. Lubię książki tego autora, ale tej jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajne. Ciężko znać wszystkie książki jednego autora kiedy jest ich tak wiele.

      Usuń
  19. Brzmi bardzo ciekawie, jeszcze nie miałam przyjemności zetknąć się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa. Może kiedyś będzie lsz miała ku temu okazję.

      Usuń
  20. Kiedyś czytałam Musso, może znów zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może. Czasami ciągnie nas do utworów, których kiedyś czytaliśmy.

      Usuń
  21. Guillaume Musso już dość dawno zwrócił moją uwagę, ale jeszcze nie sięgnęłam po żadną jego książkę. Jeśli tylko będę zaczynała przygodę z jego twórczością to na pewno zajrzę do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, w ostatnim czasie zrobiło się o tym autorze głośniej. Warto też zwrócić uwagę na starsze książki autora.

      Usuń
  22. Nie ciągnie mnie akurat do tej książki :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ze swojej strony mogę polecić Potem lub Papierową dziewczynę, jeśli nie czytałaś.

      Usuń
  23. Ja nie umiem przekonać się do autora, przeczytałam tylko "potem..." I byłam zachwycona, ale nic innego do mnie nie trafiło niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej Potem ci się podobało. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że jego nowsze książki są słabsze od pierwszych. Z swojej strony polecam Papierową dziewczynę.

      Usuń
  24. Ta ksiażka ma ciekawą okładkę. Chociaż nic nie czytałam tego autora, to jednak też niezbyt mnie do niego ciagnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Czasem tak mamy. Nie ma co zmuszać się na siłę.

      Usuń
  25. Książek tego autora, nie trzeba mnie namawiać, chodź tej jeszcze nie czytałam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w planach w końcu poznać twórczość tego autora! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki Musso mam dopiero w planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie. Jest dobrym pisarzem, więc powinny przypaść ci do gustu.

      Usuń
  28. Moja miłość do Musso rozpoczęła się właśnie od przeczytania tej książki :)
    Jak dla mnie to niesamowity autor, który potrafi wciągnąć czytelnika.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku zaczęła się od Papierowej dziewczyny. Zgadzam się. Również pozdrawiam.

      Usuń
  29. Jak będę mieć chwilę czasu, to z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zabieram sie za tego autora i nie moge zabrac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś zapoznasz się z jego książkami, jeśli nie, to nic się nie stanie. Jest niemożliwe znać wszystkich autorów.

      Usuń
  31. Mam te książkę na półce już od premiery, ale nadal się za nią nie zabrałam :/

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie. Na wszystko przyjdzie czas. Pewnie, skoro masz ją na półce na pewno kiedyś po nią sięgnie. Przynajmniej szybciej niż gdybyś jej nie miała.

      Usuń
  32. Muszę w końcu zabrać się za twórczość tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zacząć czytać od jego starszych książek jak Papierową dziewczyna lub Potem.

      Usuń
  33. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu, ale czytając twoją recenzje sobie odświeżyłam tę historię. Bardzo fajnie mi się ją czytało i naprawdę jest warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że ją sobie odświeżyłaś. Zgadzam się, choć miałam lekki problem na początku.

      Usuń