środa, 15 lipca 2015

Lauren Kate ,,Upadli''


Upadli
Lauren Kate 
Rok wydania: 2009
Cykl:Upadli (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
Ilość stron : 480


Gdybyście nie mogli być z osobą, która jest waszym przeznaczeniem?
Para kochanków.
Starożytna wojna.
Skazani na miłość, która nigdy się nie spełni.
Przeznaczeniem niektórych aniołów jest Upadek.
W Danielu Grigori jest coś boleśnie znajomego.
Luce Price zwraca uwagę na tajemniczego i zdystansowanego Daniela już pierwszego dnia w szkole Sword & Cross w dusznej Georgii. On jest jedynym jasnym punktem w miejscu, gdzie nie wolno korzystać z komórek, inni uczniowie to świry, a każdy ich ruch śledzą kamery.
Choć  Daniel nie chce mieć nic wspólnego z Luce - i robi wszystko, żeby dać jej to wyraźnie do zrozumienia - dziewczyna nie potrafi się powstrzymać. Przyciągana niczym ćma do płomienia, musi dowiedzieć się, jaką tajemnicę ukrywa Daniel... nawet gdyby to miało ją zabić.
„Upadli” to powieść ekscytująca i romantyczna, połączenie wciągającego thrillera i historii miłosnej.

,,Jeśli przychodzisz więcej niż raz, w jedno miejsce, z tą samą osobą to myślę, że nie możesz już nigdy powiedzieć, że to tylko twoje miejsce.''

Nie wiem czy ze mną jest coś nie tak czy z wszystkimi książkami o tematyce anielskiej. Kolejną pozycję o aniołach mam za sobą i ta również nie polubiłam przez główną bohaterkę znowu. Choć jest lepsza dla mnie od książki L.A. Weatherly ,,Anioł''

Na samym początku poznajemy Lucy, która ląduje w zamkniętym poprawczaku po tym jak doprowadziła niechcący do tragedii. W nowej w szkole poznaje dużo nowych osób. To chyba normalne. Nie ? Ale większość z nich skrywa mroczne tajemnice. Jak to  w poprawczaku. Z tej całej zgrali tylko Penny wydaje się normalna. Cam zaczyna darzyć uczuciem Lucy, ale ona bardziej zaintrygowana jest Danielem, z którym chce jakoś się zaprzyjaźnić, ale on tylko pokazuje jej środkowy palec. Normalne życie nastolatek.....

Główna bohaterka  Lucy strasznie mnie irytowała. Przez większość książki zachowywała się jak mała dziewczynka. Była po prostu ciepłą kluchą. W porównaniu do Arriane moje kochanej masochistki. W sumie to nie ma co się dziwić,że się tak zachowuje cienie,które ją prześladują (spoiler) zabiły jej chłopaka no,ale po tym co przeszła mogłaby być odważniejsza.

Daniel tajemniczy chłopak,o którym prawie nic nie wiemy przez pół książki. Stara się odpychać od siebie Lucy na wszystkie możliwe sposoby. Nie udało mu się.  Nowe nadzieję się w nim rodzą, a zarazem obawy. Coś jest nie tak ? W tej walce musiał zjednoczyć siły z swoim wrogiem by osoba, którą kocha żyła. 

Cam typowy bad boy. Wysyła Lucy znaki, że mu się podoba, ale ona jest z byt bardzo zafascynowana Danielem. Dwaj odwieczni rywale niczym Jacob i Edward walczący o Belle.

''Nikt nigdy nie zwycięża. Jeden anioł właściwie nie ma możliwości zniszczyć drugiego. Po prostu tłuczemy się, aż w końcu wszyscy mają dosyć i robimy sobie przerwę.''

Pomimo,że książka jest bardzo przesłodzona to zakończenie sprawiło, że musiałam sięgnąć po kolejne części. Wojna aniołów to spowodowała. Upadłych aniołów. 
 Nie było ona na trzy strony tak jak w książce ,,Anioł'' nawet mniej,ale było bardziej rozbudowane. Niektóre wątki się w wtedy zakończyły inne zaś czytelnicy dopiero poznali.

Każda wojna niesie ze sobą ofiary i niestety zapłaciła życiem  niewinna osoba.  

Książka jest warta polecenia. Choć przez pół książki nic się nie dzieje  tylko czytamy  o miłosnych perypetiach głównej bohaterki to warto się trochę pomęczyć by dać się po nieść magi zakończenia książki.

4 komentarze:

  1. Ta ksiązka kusi mnie przez cały czas. Chyba po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minusem tej książki niestety jest wątek miłosny, choć na początku miał on swój urok.

      Usuń
  2. Miałam jej nie kupować...
    Miałam jej nie kupować...
    O, jest w Empiku! Kupię! :') Jestem w połowie i zapowiada się świetnie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha
      Mam tak samo z niektórymi innymi książkami, a i tak lądują na mojej półce.

      Usuń