wtorek, 29 grudnia 2015

Kass Morgan ,,Misja 100''

Misja 100 
Kass Morgan 
Wydawnictwo : Bukowy Las 
Ilość stron:264
Seria: The 100 #1
Data wydania: 2013


Opis 

Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm, który uczynił ją niezdatną do życia, ludzie wciąż przebywają w oddalonej od macierzystej planety stacji kosmicznej. Ściśle egzekwowana kontrola narodzin pozwala im oszczędzać kurczące się zasoby, a dorośli skazani za przestępstwa zostają natychmiast straceni. W obawie, że kolonii pozostało niewiele czasu, Kanclerz decyduje o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy powierzchnia planety nadaje się do ponownego zamieszkania. Czy będzie to dla nich szansa na nowe życie, czy wręcz przeciwnie – pewna śmierć?
W zetknięciu z dziką przyrodą setka zesłańców, prześladowana przez tajemnice z przeszłości, musi walczyć o życie. Nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są ostatnią nadzieją na przetrwanie.

Recenzja 
,,Ludzie opuścili Ziemię w jej najczarniejszej godzinie, dlaczego więc Ziemię miałoby obchodzić, ilu z nich zginie podczas próby powrotu?''

Jest wiele książek, które mają podobnie budowaną linie fabularną, ale i są takie, które wyróżniają się od innych powieści. jednak tylko nieliczne historie zostają z nami na dłużej  i ,, Misja 100'' do takich nie należy, ale niewątpliwie jest ona ciekawą pozycją w niektórych momentach lekko przesłodzona. 
To co mnie w niej zaciekawiło to fabuła i sam przekaz tej historii.  To co mnie od niej odrzucało podczas czytania to wątki miłosne, choć niektóre mi się podobały. Ta historia opowiadana jest przez czterech bohaterów Bellamy'ego, Clarke, Wellsa i Glass. 
Czy nie wydaje wam się to okrutnie zsyłać 100 nieletnich przestępców na ziemie, które uległa kataklizmowi. Niektórzy znaleźli się na tym statku, ponieważ urodzili się inni za morderstwa, a jeszcze inni z własnego wybory, by chronić osoby, które niesłusznie się na nim znalazły i które kochają. 

,,Dzisiaj opróżniamy centrum zatrzymań. Setka kryminalistów dostanie szansę stworzenia nowej historii''
 Clarke, dziewczyna, która pochodziła z Feniksa, córka najlepszy lekarzy, która poszła w ich ślady. Po wylądowaniu na ziemi starała się pomagać innym. Leczyć ich, a najbardziej zależało jej na najlepszej przyjaciółce Thalii. Na pozór inteligentna i dojrzała dziewczyna nie potrafiła w niektórych momentach podejmować rozważnych decyzji. Lekko zagubiona na dodatek w tym wszystkim nie pomagały jej emocje.

Bellamy,  chłopak, który potrafił zaryzykować życie, by być z siostrą. Wychował się na Waldenie, gdzie nie było takie swobody jak na Arce, jednak dużo się tam nauczył. Ma bujną wyobraźnie. Czasami jako jedyny myśli trzeźwo.

Wells, którego nie trawiłam w pierwszej części, polubiłam w drugiej, ale najpierw o jego charakterze w I tomie. Kiedy uważałam go za totalnego stalkera  Clarke. Nie wnosił według mnie nic do fabuły. Tylko rozkazywał i uganiał się za Clarke. Podobnie jak ona pochodzi z Feniksa.

Glass, dziewczyna, która w moim odczuciu jest tylko po to by opowiadać co dzieje się na Arce. Kiedyś napisałabym, że jest najbardziej papierową postacią tej książki, ale istnieje dużo dziewczyn, którym jedno w głowie. Każdy  jej rozdział to była dla mnie męczarnia.


,,Dobrzy ludzie mogą się mylić. To nie znaczy, że przestaje ci na nich zależeć."
Podział mieszkańców Arki od razu skojarzył mi się z podziałem na Kasty w Indiach. Choć tu troszeczkę inaczej to wyglądało.
Książkę czytało mi się lekko i przyjemnie. Nie licząc paru rozdziałów Glass. W porównaniu do seriali książka w tym wypadku wypada blado, ale zachowali klimat książki i imiona bohaterów.
Może dlatego, że historia przedstawiona przez panią Morgan skupia się bardziej na emocją niż na wartkiej akcji jak to jest w przypadku serialu.


2 komentarze:

  1. Chętnie sama poznałabym tą książkę, choćby z ciekawości ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka naprawdę wygląda blado przy świetnym serialu, ale przekonaj się sama.

      Usuń