czwartek, 5 stycznia 2017

,,Królowej Tearlingu'' Erika Johansen

,,Królowej Tearlingu'' 
Erika Johansen
Data wydania:2015
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Ilość stron: 486
Seria: Królowej Tearlingu #1
Opis: 
,,Młoda księżniczka musi upomnieć się o tron i stoczyć bój z potężną czarownicą w decydującej rozgrywce między światłością a mrokiem. Kelsea dorastała w ukryciu, z dala od królewskiej twierdzy, i niewiele wie o straszliwej przeszłości Tearlingu. Jej przodkowie odpłynęli z chylącego się ku upadkowi świata, by stworzyć nowy, wolny od technologii. Jednak społeczeństwo podzieliło się na trzy...''








,,Królowej Tearlingu'' w minionym już roku w Polsce cieszyła się nie małą popularnością, a zdania na jej temat były naprawdę podzielone tym samym postanowiłam sprawdzić sama jaką naprawdę książkę napisała Erika Johansen.

Jak się już domyślacie historia skupia się na tytułowej Królowej Tearlingu czyli Kelsea, która nie dorastała u boku swojej matki, dla jej bezpieczeństwa ukrytą ją przed całym światem, więc kiedy przyszedł czas, by zasiadła na tronie nie wiele wiedziała o swoim królestwie, choć miała dobrych nauczycieli. Musiała zmierzyć się z prawdą. Obserwujemy jak powoli się zmienia pod wpływem otaczającej ją historii i ludzi.


Kelsea jako bohaterkę ciężko jest opisać, gdyż wiele jej cech charakteru w niektórych sytuacjach przeczy sobie, ale jedna rzecz nigdy się nie zmienia, chce by jej poddanym żyło się jak najlepiej. Publicznie jest osobą stanowczą, odważną i rozważna. W momencie kiedy jednak zostaje sama ze sobą na powrót staje się małą dziewczynką, którą wychowała Carol. Irytowało mnie w niej tylko fakt, że praktycznie każdy napotkany mężczyzna przez główną bohaterkę był dla niej przystojny, z wyjątkiem wuja.

No i oczywiści nie mogłam  wspomnieć o Buławie. Jak dla mnie jest on najlepszą postacią z tej książki i tylko dla niego mogłabym ją czytać. Buława ma wokół siebie taką otoczkę tajemniczości. Nic nie wiemy praktycznie o jego przeszłości zanim trafił do Straży Królewskiej. Jest Lojalny, odważny i nie łudzi się jeśli chodzi o niektóre sytuację. Budzi respekt u większości ludzi.

Teraz czas na rzeczy, które nie do końca zagrały w tej książce. Zacznę może od tego infantylnego wątku miłosnego, który nie wiem, z której strony ugryź. Kiedy przychodził czas na ten wątek zawsze miała wrażenie jakby go pisała jakaś trzynastolatka / czternastolatka.

Sam styl autorki pozostawia trochę  do życzenia, mam nadzieję, że w kolejnych tomach jej kunszt pisarski będzie lepszy.  Brakowało mi w niektórych wypowiedział bogatszego słownictwa, choć książkę tą czyta się zaskakująco szybko.

Rzadko to robię, ale znowu muszę pochwalić wydanie książki w twardej oprawie. Jest ono jednym z ładniejszych wydań.. Zwłaszcza jej grzbiet. Mam nadzieję, że również trzecią część w wydadzą w twardej oprawie.

Podsumowując ,,Królowej Tearlingu'' to jedna z tych przeciętnych książek. Niewiele je brakuje do przedostania się do grupy dobrych, jednakże ostatnio mam wrażenie, że zbyt wiele dobrych książek przeczytałam przez co krytyczniej patrzę na inne książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz