niedziela, 5 maja 2019

,,Misfit'' Kamila Głowacka


Misfit
Kamila Głowacka
Seria:  -
Wydawnictwo: Novae Res 
Ilość stron: 272
Rok wydania: 2019
Opis
,,O przyjaźni ponad wszystko z rockową muzyką w tle.
Marzący o karierze wokalisty zespołu rockowego Skid wplątuje się w historię zagadkowej śmierci kolegi. Czy to on nacisnął na spust pistoletu, czy był tylko mimowolnym świadkiem tego, jak Jake w oparach alkoholu i narkotyków sam odebrał sobie życie? W rozwikłaniu zagadki pomaga mu Leslie, który stając się powiernikiem bolesnej tajemnicy przyjaciela, organizuje wspólną ucieczkę z miasta. Czy da się uciec od przeszłości? Czy mroczny sekret ujrzy światło dzienne? Czy Skid, nad którym ciąży groźba oskarżenia o zabójstwo, zdoła oczyścić się z zarzutów?
Znowu pomyślał o ryzyku, jakie niesie za sobą uciekanie przed przeszłością. Zmieniasz codzienne zwyczaje, zmieniasz miejsca, do których powracasz, gdy zostajesz sam, zmieniasz relacje z ludźmi, zdarza się, że zmieniasz nawet wygląd. Chowasz się i nie chcesz myśleć o tym, co było. Wtedy przychodzi dzień, chwila, minuta, kiedy burzy się choć część twojego obronnego muru i trzeba budować od nowa. Podnieść się, załatać przerwę i uciekać dalej. Prawda jest jednak taka, że uciec się nie da.''


Fabuła skupia się głównie na dwójce przyjaciół, którzy mają swoje problemy, marzenia i własne bagaże doświadczeń. Kiedy pewnego dnia Jake ginie, a Sid nie pamięta jak do tego doszło wraz z Lesliem postanawiają uciec z rodzinnego miasta i na spokojnie przemyśleć wszystko w innym miejscu z dala od podejrzeń.



Dwaj główni bohaterowie pod względem charakteru dopełniają się nawzajem, choć podczas czytania można mieć wrażenie, że ich osobowości są bardziej zbliżone.

Skid jest porywczy, pewny siebie a zarazem trochę zamknięty w sobie. Potrafi cieszyć się z małych rzeczy, które mu wychodzą. Raczej nie zadręcza się ojcem alkoholikiem.

Leslie zazwyczaj trzyma się z tyłu. Wciąż pogrążony w smutku po swojej stracie stara się jakoś funkcjonować. Odcinając się od rzeczy i czynności które sprawiały mu przyjemność.

Bohaterowie drugoplanowi stanowią tylko tło. Autorka nawet nie starała się im nadać charakterów i cech charakterystycznych przez co nie zapadają w pamięci. Kojarzy się ich bardziej przez relacje z głównymi bohaterami lub tym jaką funkcje pełnią w zespole. Brak jakiejkolwiek drugoplanowej postaci nie wpłynąłby znacząco na fabułę.



Gdyby nie to, że niektórzy bohaterowie mieli trudne dzieciństwo a inni dalej zmagali się ze swoimi problemami można by pomyśleć, że autorka przedstawiła utopijną wizję rzeczywistości, ponieważ Skid i Leslie mają tyle szczęścia, że udaje im się wynająć dom bez okazania żadnych dokumentów, podobnie jest z pracą. Od momentu  ucieczki z domu nie natrafiają na żadne trudy, a sam wątek Jake znika gdzieś po drodze. Przed  jego rozwiązaniem był tylko zaledwie parę razy wspomniany przez dawnych znajomych. W żaden sposób nie czuję się żeby śmierć Jake wpłynęła na bohaterów.



Na początku autorka chciała nam błyskawicznie przedstawić bohaterów i ich sytuacje, przez co tempo przedstawianej historii było szybkie. Z jednego miejsca do drugiego przenosiła Skida i Lesliego bez żadnego wprowadzenia. Później w miarę się to unormowało i przedstawiane wydarzenia miały swoje odpowiednie tempo, aż do finału rozwiązania sprawy Jake, gdzie ponownie nie poświęcając większej uwagi na wcześniejsze wypadki jakie wiązały się z tymwątkiem. Pokrótce przedstawiła cały proces, nie wdając się w szczegóły. Zwłaszcza brakowało mi reakcji rodziców na zaistniałą sytuacje.


Kamila Głowacka starła się ukazać motyw przemocy domowej i osierocenie, ale zostały one potraktowane powierzchownie. O wiele lepiej wypada wątek dążenia do spełnienia marzeń związanych z pasją do muzyki i braterskiej przyjaźni pomiędzy Skidem a Lesliem.

Sama muzyka w książce ,,Misfit'' pełni ważną rolę, ponieważ jest ona częścią życia bohaterów, pozwala na chwilę zapomnieć im o przykrej rzeczywistości. To z nią wiążą się radosne dla nich wspomnienia.  Czasami również wspominani są wokaliści i zespoły rockowe.


Na plus jest również lekki styl autorki dzięki, któremu szybko czyta się ,,Misfit". Chociaż czasem nadużywała niektórych określeń.

Akcja może nie trzyma w napięciu, ale z uśmiechem na twarzy czyta się o przyjaźni główny bohaterów zważywszy, że nie brakuje śmiesznych dialogów jak i sytuacji.


Po ,,Misfit" spodziewałam się ciekawego kryminału dla młodzieży a otrzymałam tylko nijaką literaturę młodzieżową pozbawioną cech kryminału. W trakcie, której czytania lepiej zbytnio nie przywiązywać uwagi do szczegółów. Nie jest to książka zła, w życiu zdarzyło mi się czytać gorsze, ale nie sądzę, że jest  to dobra książka. Jej największym minusem jest wspomniany na początku blurb, który sugeruje, że dla opowiadanej historii będzie istotny inny wątek.

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi Sztukater 


20 komentarzy:

  1. Raczej nie sięgnąć po tę książkę, biorąc pod uwagę, że w kolejce czeka tyle ciekawych tytułów. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem podziękuję. Widzę że nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że summa summarum się rozczarowałaś. Nie mam w planach tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie przez większość książek z tego wydawnictwa, tego typu, poniżej 300 stron, zraziłam się do polskich autorów. Na szczęscie potem trafiła na tych dobrych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze się oburzam, kiedy kryminał okazuje się powieścią obyczajową jedynie z elementami detektywistycznej zagadki, niestety, ostatnio trudniej mi znaleźć prawdziwych przedstawicieli tego gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy to coś dla mnie. Niby ciekawi, ale mam tak dużo książek w planach, że nie wiem czy znajde na to czas...

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę miała na uwadze. Ten motyw muzyki najbardziej mnie kusi :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem opis jest lepszy niż fabuła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja sobie odpuszczę ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś szczególnie mnie ta książka nie kusi na chwilę obecną. Może przeczytam ją jeśli wpadnie mi w ręce, ale jeszcze nie teraz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydawnictwo NR niestety jest dla mnie najsłabszym w całym kraju. Cóż, wydadzą każdą książkę, za którą im sie zapłaci i dość często jest to... badziewie. Tak, jak w tym wypadku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że się rozczarowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. książka raczej nie ma w sobie elementów, które rozbudziłyby moje zainteresowanie, wiec raczje po nią nie sięgnę, ale recenzja wyczerpująca i ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie czytam recenzje, dzięki nim wiem, które książki są dla mnie, a które niekoniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli autorka zabrała się za temat, któremu nie sprostała. Dziękuję za szczerą recenzję. Odpuszczę sobie tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy tytuł, dzięki za propozycję tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Życie jest zbyt krótkie na czytanie słabych książek. Ominę tą, mam jeszcze wiele do czytania Twojego polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, nie mój tytul...Czekam na kolejną powieść, którą polecasz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko, nie ma nic gorszego niż takie książki, które nie są ani złe, ani dobre... Odpuszczę ten tytuł, bo w ogóle do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń