poniedziałek, 6 stycznia 2020

,,Życie pełne barw'' Malwina Ferenz


Życie pełne barw
Malwina Ferenz 
Seria: Neon Cafe #1
Rok wydania: 2019 
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Czwarta strona
Opis: 




Pomimo pozytywnych recenzji nie sądziłam, że ,,Życie pełne barw'' Malwiny Ferenz, aż tak bardzo mnie oczaruje.

Powieść ta wydaje się w swoim zamyśle bardzo prosta. We Wrocławiu znajduje się kawiarnia Neon Cafe, którą ciężko zauważyć przez jej lokalizację, jednak niektórym przechodnią udaje się ją znaleźć.  Pod wpływem rozmowy z tamtejszym barmanem, opowiadają  fragment swojego życia i odchodzą. Tak, więc w powieści Życie pełne barw mamy grupkę bohaterów, którzy odważyli się zdradzić największe błędy swojego życia, decyzje podjęte pod chwilą emocji, opowiedzieć o swojej stracie jak i naiwności. Autorka zadbała, by wywodzi się oni z różnych środowisk i czasów. Przez to historie te są różnorodne i wydają się autentyczne. Są oni głównymi bohaterami swojego życia jak i własnej powieści. Nie będę więcej o nich pisać, by niepotrzebnie zdradzać fabułę. 

Barman jest raczej elementem napędowym tej układanki. Nie przyćmiewa innych bohaterów, a popycha do opowiedzenia czegoś co leżało im na sercu. Od początku do końca jest tajemniczą postacią, która wydaje się wszechwiedząca. Jest w nim coś magicznego.  Jest osobą, która splata wszystkie opowieści w jedną. 
Nie mogłabym nie wspomnieć też  o pewnym kocie, który jak się okazuje ma nie małą rolę. 
Same historie wywołują w czytelniku skrajne emocje. Zwłaszcza przy jednej na zmianę śmiałam się pod nosem jak i  smuciłam. Wydaje mi się, że jest to moje ulubiona cześć tej krótkiej, ale pięknej powieści. Jeszcze inna wzbudziła we mnie silne emocje. 

Autorka Malwina Ferenz ma tak bogate słownictwo i plastyczny język, że czytając opisy Wrocławia żałowałam, że nie znam zbyt dobrze tego miasta. Jej opisy są urzekające, różnorodne  z oryginalnymi  metaforami. Dialogi nie brzmią sztucznie, nie brzmią patetycznie. Narracja jest trzecioosobowa. 


,,Życie pełne barw'' Malwiny Ferenz to jedna z lepszych powieści szkatułkowych jakie w ostatnim czasie przeczytałam. Pisze to ja osoba, która dość długo nie przepadała za krótkimi opowiadaniami, a w tym przypadku nie czułam, żeby nagle opowieść urwała się w miejscu, ani że za dużo chciano przekazać w jednym tekście. Wszystko było idealnie przemyślane i rozłożone. 
Okładka sugeruje ciepłą i przyjemną historię i taka jest też ta książka, ale także nie brakuje w niej pesymistycznych i przygnębiających elementów. 

Autorka Malwina Ferenz perfekcyjnie w słowach ubrała różne oblicza życia, dążenie ludzi do spełnienia marzeń i swoich ambicji, a z drugiej strony obnaża ludzką naiwność i wybory.. Nie da się ukryć, że jest przewidywalna przy niektórych wątkach, ale to słodko-gorzka powieść, przy której miło spędza się czas wieczorem bądź w podróży. Z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy tej serii, a wam ją gorąco polecam. 

34 komentarze:

  1. Zainteresowałam się i to bardzo :D Będę musiała przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuje, że ta pozycja powinna przypaść mi do gustu. Ja lubię opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo... Ostatnio dużo zaczytuję się w książkach Czwartej Strony, na tę również mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Może mnie też by oczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię opowiadania, ale sama tematyka to nie moja bajka, więc tę książkę odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprawiłaś, że natychmiast chcę sięgnąć po tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie przeczytam, wydaje się być fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wystarczyło, że przeczytałam, iż akcja toczy się w kawiarni usytuowanej we Wrocławiu i znacznie chętniej zabrałam się do czytania Twojej recenzji! I co tu dużo kryć – czuję się zaintrygowana. Lubię tego typu formę literacką, dlatego mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem fanką książek obyczajowych:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz sięgnęłam po powieść szkatułkową - dodam ten tytuł do listy. Może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć znając mnie nie prędko. Stosik hańby póki co mnie przygniata 😪

      Usuń
  11. Czasami ciężko uniknąć przewidywalności w ksiązkach, ale jeśli historie są dobrze napisane i pojawiają się emocje, zupełnie mi to nie przeszkadza. Podoba mi się fakt, e to nie jest wyłącznie słodka historia. Może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej autorki, jednak po Twojej recenzji mam ochotę sięgnąć po tą książkę. Najpierw jednak muszę uporać się ze stosem książek czekającym na mojej komodzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się puenta tej książki! lubie takie propozycje które napędzają i inspirują do działania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa ta książka nie powiem chętnie ją przeczytam gdy skończę przerabiać moją kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że powieść mogłaby mi się spodobać. Ostatnio chce trochę odpocząć od thrillerów i kryminałów. :) Zapisuję na tegoroczną listę książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po recenzji mam ochotę i ja przeczytać tą książkę :) zapisuje sobie tytuł, by o niej nie zapomnieć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Chwilowo mam co czytać, ale mam ten tytuł na uwadze na kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W przypadku tej książki w oczy rzuca się taka dość nietypowa okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie spędzę przy niej kiedyś trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. TY z marzeń nie wyrastaj - jak to pisała Joanna Kulmowa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro tak wiele osób chwali tą powieść, to może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przpiekna okladka. Książke juz od jakiegoś czasu mam na oku

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi naprawdę fajne i ciekawe, ale ja bardzo rzadko sięgam po takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakoś książki obyczajowe do mnie ostatnio nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię takie nietypowe okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie trawię przewidywalnych powieści ;p wolę kryminały
    dlatego do czytania bo tu zawsze się człowiek zaskoczy:) udanego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam autorki, ale już teraz żałuję tego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zachęciłaś mnie do poznania tej książki. Teraz jeszcze bardziej mnie ona kusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Skutecznie zachęciłaś mnie do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cieszę się, że lektura nie rozczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Potrafisz zachęcić do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń