W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres ip i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane firmie google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.
,,Berło ziemi" A.C. Gaughen
poniedziałek, 11 stycznia 2021


Berło ziemi 
A.C. Gaughen
Seria: Żywioły #1
Tłumaczenie: Ewelina Skowrońska 
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 2020 
Liczba stron: 464
Opis: 
Shalia jest dumną córką pustyni, ale po latach niszczycielskiej wojny z sąsiednim królestwem jej lud desperacko pragnie końca konfliktu, który pochłonął życie tak wielu osób. Pragnąc wymienić wolność na bezpieczeństwo swojej rodziny, Shalia zostaje królową Krain Kości - kraju, w którym magia jest zakazana, a Żywioły – ludzie kontrolujący ziemię, powietrze, ogień i wodę – są traktowani jak zdrajcy, torturowani… a nawet gorzej

Wkrótce jednak dowiaduje się, że jedynym pragnieniem jej męża, Calixa, jest zniszczenie Żywiołów.

Jeszcze przed swoją koronacją Shalia odkrywa, że ma moc nad ziemią. Uwięziona między irracjonalną nienawiścią męża do Żywiołów a niebezpiecznym buntem prowadzonym przez własnego brata, Shalia musi wykorzystać swoją moc i dokonać niemożliwego wyboru: ocalić swoją rodzinę, ocalić Żywioły lub ocalić siebie.


,,Berło ziemi" A.C. Gaughen to książka, o której jakiś czas temu było bardzo głośno. Nie było dnia, bym  o niej nie czytała na bookstagramie czy blogosferze, więc normalne było to, że moja ciekawość względem tej książki rosło. Zwłaszcza, że lubię fantastykę i niedawno skończyłam czytać serię ,,Królestwo mostu", która zaskoczyła mnie pozytywnie, pomimo tego, że nie byłam do niej na początku przekonana.  Nie była wybitną historią, ale przyjemnym czytadłem i tego oczekiwałam po pierwszy tom serii ,,The Elementae".

Shalia jest córką pustyni, której zaangażowano małżeństwo z królem Krain Kości, które miało zażegnąć konflikt i dać pokój. Dziewczyna opuszcza rodzinę i znane miejsca i przenosi się do swojego nowego domu, gdzie z dnia na dzień poznaje mroczną stronę swojego niedawno poślubionego męża, który pragnie zniszczyć Żywiołu nie zważając na cierpienie ludzi i bliskim. Młoda dziewczyna jest w potrzask, ponieważ na szali waha się jej wolność i życie klanów. Nie pomaga jej moc, którą odkryła w sobie na krótko przed koronacją. 

W ,,Berle ziemi" A.C. Gaughen był duży potencjał, autorka poruszyła wiele ciekawych wątków, między innymi, motyw kraju w którym zakazana była magia, rebelii, aranżowanego małżeństwa, ale zdecydowanie nacisk położyła na najmniej interesujący wątek. Na trójkąt miłosny i to taki, w którym czytelnik nie ma możliwość zdecydowania, której osobie chce kibicować. 

Główną bohaterką jest Shialia i to z nią ma największy problem. Jest młodą dziewczyną, która dopiero odkrywa swoją moc. Jest niezdecydowaną, naiwną królową.  Mówi jedno, ale zaraz albo się z tego wycofuje, albo przeczy temu swoim zachowaniem. Nie pomaga również w sposób jaki inni bohaterowie widzą Shy, ponieważ ten wizerunek rozmywa się z tym jak ta bohaterka została przedstawiona przez autorkę. Na szczęście to nie był jeszcze ten poziom irytujących postaci. Shalia po prostu jest nijaka. Rozumiem, że autorka nie chciała z niej za bardzo robić silnej i odważnej postaci, by ukazać ten kontrast pomiędzy nią, a Caliksem. 


Calix to władca, który ma bardzo radykalne poglądy wobec osób, które mają moc. Jest silnym , stanowczym i inteligentnym władcą, którego zdanie jest najważniejsze. Ma on też swój cel, do którego dąży po trupach. Od początku wiemy jaką pełni rolę w  tej historii, ale przy tym jest najbardziej zaskakującą postacią i najlepiej napisaną. Shialia ginie w jego cieniu. 

Jest jeszcze Galen, przeciwieństwo swojego brata, którego mamy lubić. Szlachetny rycerz, który brudzi sobie ręce za brata, przy tym minimalizuje straty. Przeważnie jego rola sprowadza się do bycia zakazanym owocem dla głównej bohaterki. Oczywiście ma swój własny wątek, ale jest on tak przewidywalny, że całą uwagę zabierają mu najbliżsi współpracownicy. 

Na szczęście Calix nie jest jedyną postacią ratującą tę książkę. W ,,Berle ziemi" mamy szereg intrygujących bohaterów drugoplanowych, których losy bardziej chciałabym poznać. Począwszy od braci i przyjaciółki głównej bohaterki, po Danae.

Długo nie mogłam się wciągnąć w tę powieść i do końca tego nie zrobiłam. Na początku było dużo ekspozycji, co rozumiałam. W końcu autorka przedstawiła na początku dość ciekawy układ politycznych i mitologię tego świata, ale im dalej czytałam, tym mniej się działo. Było dużo elementów, które nic nie wznosiły do fabuły, a tylko wydłużały rozdziały, a ja odczuwałam znużenie

W ,,Berle ziemi" jest narracja pierwszoosobowa z  perspektywy głównej bohaterki. Tempo akcji jest nierównomierne. Przez długi czas nic się nie dzieje, przez co szybko się nudziłaby, by nagle fabuła przyśpieszyła do fragmentów interesujących i wartkich, ale było ich  stanowczo za mało. Autorka posługuje się raczej językiem potocznym, ale często stara się oddać charakter dworu królewskiego. Przez co niektóre wypowiedzi wypadają komiczne. Często są powtórzenia i pewna niekonsekwencja. 

,,Berło ziemi"  A.C. Gaughen mnie rozczarowała, a szkoda, bo w tej historii krył się duży potencjał. Autorka starała się podjąć poważniejsze tematy, ale całość w moich oczach się nie broni. Najlepsze momenty to te, w których Calix konfrontuje się z innymi i to nie świadczy najlepiej o kreacji Shy.  Książka ta poza znudzeniem nie wywołała we mnie żadnych emocji. Pomimo tego, że mnie się nie zachwyciła, może wam się spodoba. 

48 komentarzy:

  1. Mnie również zaciekawiła. Skoda, że cię rozczarowała. Mój zapał do jej przeczytania spał

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się podobała, chociaż nie było to coś z efektem "wow". Dobrze się czytała, ale czegoś jej brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że ksiązka nie przekonała Cię do siebie, ale w końcu nie zawsze możemy trafiać na wciągające przygody czytelnicze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że pomimo Twoich obiekcji, ksiązka może trafić w ręce mojej młodzieży, coś czuję, że by ją zainteresowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moje klimaty, ale okładka robi wrażenie 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedys nie kręciła mnie taka tematyka ale teraz mogłabym przeczytać ta ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że rozczarowała, bo myślałam, że książka jest naprawdę godna podziwu. Dzięki za uprzedzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że książka Cię rozczarowała. Ja póki co, nie mam jej w planach.

    OdpowiedzUsuń
  9. I to racja, innemu może się spodobać, dlatego ja jej nie wykluczam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pierwszy raz widzę tę książkę, ale może dlatego że nie zbyt zwracam uwagę na książki z gatunków których raczej nie czytam

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że potencjał książki został zmarnowany. No cóż, czasami tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie stworzony opis książki, choć jeśli nie jest aż tak zachęcająca, to może i ja sobie ją podaruję

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba w końcu przerzucę tę książkę na początek kolejki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka totalnie nie w moim stylu, ale recenzję bardzo miło mi się czytało. Lubię bardziej współczesne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wrazenie, ze ksiazka zaprasza do niesamowitego i interesujacego swiata, dziekuje za recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ochotę przeczytać tę książkę, ale po Twojej recenzji już sama nie wiem. Okazuje się, że ma cechy, których bardzo nie lubię. Dobrze chociaż, że główna bohaterka nie jest kreowana na idealną.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam już wcześniej o tej książce i też raczej niepochlebne opinie, dlatego unikam jej i nie planuję czytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że książka miała duży potencjał, ale jej lektura okazała się rozczarowująca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że ta książka Cię nie zadowoliła. Ja nie miałam okazji po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem przed lekturą i czytałam tak szybciutko aby za dużo ni spoilerować i trochę szkoda że nie przypadłą do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że potencjał nie został wykorzystany. Zatem... chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że ksiażka Cie rozczarowała. Mnie jakoś nie ciągnie, żeby ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jest to książka dla mnie. Pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Coś czuję, że też bym się nie mogła wciągnąć. Dziękuję za opinię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Brzmi ciekawie oraz fajna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi też ten tytuł ciągle się gdzieś przewijał w blogosferze. Trochę to nie mój klimat do końca, ale po recenzjach nawet jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej, szkoda, ale w sumie to nie jest pierwsza recenzja, którą czytam, a która pokazuje, że trochę zabrakło tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  28. raczej nie dla mnie... nie lubię historii, gdzie wieje nudą, a bohaterowie są nijacy... nawet nie słyszałam o tej powieści :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Wielka szkoda, że książka jest rozczarowująca. Nie będę więc się z nią zapoznawać.

    OdpowiedzUsuń
  30. To nie do końca moje klimaty, tym bardziej jeśli piszesz, że rozczarowało to z pewnością nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że się rozczarowałaś, ale niestety i takie książki są zdarzają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Okładka robi wrażenie, ale fabuła już nie. Szkoda myślałam, że książka będzie miała potencjał. Czasem autor nie do końca przemyśli koncepcję książki i wychodzą różne niedociągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja bym czytnęła:D czasem mam ochotę na takie historie nawet jeśli nie jest super hiper akcyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Rzeczywiście sporo widywałam tę książkę na wieku blogach. Już sama okładka przyciąga mnie do siebie. Ogólnie lubię takie klimaty i mam nadzieję, że bohaterka mnie nie zrazi swoją zmiennością zdania do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  35. O nie, nie... jestem w 100% pewna, że to nie jest pozycja dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że książka Cię nudziła i nie wywołała żadnych emocji. Myślę, że ja może dam jej szansę, bo zawsze warto sprawdzić czy książka się spodoba. Jednak trochę się obawiam, że i mnie będzie nużyć.

    OdpowiedzUsuń
  37. Książka zbytnio mnie nie zaciekawiła, więc sobie ją odpuszczę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. To co ja lubię we fantastyce to wykreowany świat. Mam tu na myśli np zwierzęta, religię, kulturę itd jeśli tego nie ma to potem patrzę na fabułę. I kurcze powiem Ci, że do tej powieści mnie nie ciągnie. Lubię ten gatunek, ale hmm nie każda książka mnie,, pociąga". Tej powiem - idź pląsać gdzie indziej maluchu, czekam na upolowanie grubszej zwierzyny do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda, że autorce brakło tego czegoś, bo jak wspominasz historia miała jednak pewien potencjał.

    OdpowiedzUsuń
  40. Obawiam się, że hasło "narracja pierwszoosobowa głównej bohaterki" skutecznie odstrasza mnie od tej książki :<

    OdpowiedzUsuń
  41. Sama zapowiedź napisana interesująco, ale obawiam się, że mnie również nie zachwyci

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzięki za szczegółową recenzję. Nigdy nie czytałam żadnej książki z tego cyklu, choć widzę, że te powieści są popularne i wysoko oceniane. Może kiedyś sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że książka nie przypadła ci do gustu. Ja dobrze się przy niej bawiłam i czekam na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oooo. MI się bardzo podobała ta pozycja! Szkoda, że nie przypadła Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie czytałam, ale nie wiem, czy sięgnę. Trochę nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda, że się rozczarowałaś. Mnie również jakoś nie przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń

© 2020 | graphic-luna