piątek, 16 października 2015

Anna Todd ,,After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem.''


After. Już nie wiem,kim bez ciebie jestem.
Anna Todd
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Znak 
Seria: After #2
Ilość stron: 758 

Opis
Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. Takiego okrucieństwa Tessa nie może wybaczyć nawet jemu. Aby zapomnieć o Hardinie, rzuca się w wir pracy. Ale Hardin nie ma zamiaru się poddać… 

Czy Tessa jest w stanie wybaczyć Hardinowi? I – co ważniejsze – czy Hardin jest w stanie się zmienić?
Recenzja 
,,- To, że nie potrafi cię kochać tak, jak ty chcesz, nie znaczy, że nie kocha się ze wszystkich sił - mówi.''
Chyba jestem jedną z nielicznych osób, którym ta seria się nie podoba, więc uwaga nadchodzi recenzją osoby, która nienawidzi romansów, a ta książka nie jest fenomenem roku. 

Nie wiem czy jest sens rozpisywać się o książce, której fabuła nie powala na kolana,a z każdą kolejną stroną robi się coraz gorzej. Masz ochotę walić głową w ścianę do momentu, aż całkowicie nie zapomnisz o tej książce, a ona jak nazłość nie chce się wymazać z pamięci. 

Może ja zacznę na początku od plusów tej książki. Nie wspominając o tym, że sama fabuła jest jednym wielkim minusem. 

 O tuż jedynym plusem są rozdziały Haradina, który zgrywa jednego wielkiego dupka pozwalają spojrzeć na  niego z innej strony. Tej lepszej. 
Czego nie można powiedzieć o jego dziewczynie, która zaczyna coraz bardziej irytować. Swoim zachowaniem i decyzjami. 

Myślę, że drugi raz nie muszę przedstawiać tych  samych bohaterów, więc przejdę teraz do fabuły, która jest jeszcze bardziej przewidywalna niż w pierwszej części, a myślałam, że bardziej nie może. 
W książce ta fabuła wygląda tak. 
Heradin i Tessa godzą się nastaję chwila szczęścia  po czym znowu się kłócą i nastaje stan wojny, w którym robią sobie nazłość, a do zgody oczywiście do chodzi. a pieczętuje to najbardziej prymitywny sposób. 

I tak w kółko, aż do końca książki. Ile można ? 

Sam styl pisania autorki również nie należy do najgorszych. Stosowane wulgaryzmy w książce niczego ważnego nie podkreślają. Nie opisują jakiejś ważniej sytuacji, a w większości książka dla młodzieży większości przypadków po to się stosuje. 

Podsumowując, oceniam tą książkę o wiele niżej od pierwszej części. Fabuła jest naprawdę do bólu przewidywalna. Oczywiście w książce nie mogło zabraknąć bójki o dziewczynę, psujących się relacji z matką i pustych dialogów. 
 
Jednak, żeby nie było, że taka denna jest. Dodam, że jest jeden cytat, który zapadł mi w pamięci.

 ,,Jeśli książka na ciebie nie oddziałuje, nawet w najmniejszym stopniu, to nie czytasz odpowiedniej książki.''

Ten cytat również jest podsumowaniem tej części.

2 komentarze:

  1. Nie czytałam żadnej z części tego cyklu, ale jakoś mnie ciągnie, choć wiem, że już trochę za stara jestem na tego typu powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się przekonać do tej serii, zaczynam czytać pierwsza część i kończę na setnej dl stronie znudzona. Ta książka jest dla mnie beznadziejna. Ale ma swoich fanów.

    OdpowiedzUsuń