poniedziałek, 27 maja 2019

,,Psychopomp'' Agatha Rae


   Psychopomp
  Agatha Rae
Seria:- 
Wydawnictwo: Marpress
Ilość stron:
Rok wydania: 2019

,,Koszula w kratę – jest.
Walkman i zapasowe baterie – są.
Kaseta Pearl Jamu – jest.
Dla Aśki, dwudziestoletniej gdynianki, rock to nie tylko pasja, ale też remedium na życiowe zawirowania. A tych ma niemało – na głowie matura, egzaminy na studia, nowa miłość i w dodatku… zdolności psychopompa, które nieoczekiwanie odkrywa w sobie pewnej sierpniowej nocy. Okazuje się, że Aśka rozmawia z umierającymi i pomaga im „przejść na drugą stronę”. Jak pogodzić zwykłe życie i niezwykłe umiejętności? Czy stąpająca twardo po ziemi nastolatka zaakceptuje swój dar?''



Agatha Rae ma już w swoim dorobku kilka książek, jednakże ,,Psychopomp'' jest jej pierwszym utworem wydanym w języku Polskim.

,,Psychopomp'' opowiada o losach Aśki, która będąc w przełomowym momencie swojego życia jakim jest matura i wybór studiów otrzymuje dar a raczej misję. Przeprowadza ludzi na drugą stronę w chwili ich śmierci, a czasem pomaga im się z tym pogodzić. Jedni potrzebują tylko wsparcia, by ktoś z nimi porozmawiał, potrzymał za rękę a inni chcą się ratować za wszelką cenę.

Bohaterowie wykreowani przez Agathe Rae są sympatycznymi osobami, lecz ich wątki stają się przewidywalne na pewnym etapie fabuły.
Kazik obiekt westchnień głównej bohaterki jest serdeczny i oddany z racji tego bywa też troskliwy. Jest postacią gotową do poświęceń i kompromisów.
Piotrek, chłopak przyjaciółki Anity jest jego przeciwieństwem. Arogancki, dbający tylko o siebie i swoją wygodę i wizerunek.
Hanka i jej wątek pomimo tego, że był prowadzony z dala od głównego motywu książki przez jakiś czas. Wypadł naturalnie i ciekawie.
Aśka a raczej Anita to sympatyczna, skromna młoda dziewczyna, która z początku nie może odnaleźć się w nowej sytuacji, nawet nie zdaje sobie do końca sprawy co się wokół niej dzieje na początku. Sam dar niejednokrotnie stawiał ją w nieprzyjemnych sytuacjach.

Postacie drugoplanowe są barwniejsze od pierwszoplanowych bohaterów i bardziej zapadają w pamięci czytelnika. Każda z nich miała małą rolę w tej historii i kiedy ona się skończyła, czytelnik nie ma wrażenie, że zniknęli z życia bohaterów bez żadnego wyjaśnienia.

Każda osoba, którą w chwili śmierci Aśka przeprowadza na drugą stronę ma swoją własną historię ukazującą trudy codzienności, głupotę ludzi czy brak tolerancji w pewnych aspektach życia, w latach dziewięćdziesiątych

Przez znaczną część książki nie wiadomo dokładnie dokąd zmierza fabuła. Autorka opisuje losy głównej bohaterki, żyjącej ze świadomością, że w każdej chwili będzie musiała pomóc umierającej osobie. W międzyczasie przedstawia realia życia w latach dziewięćdziesiątych kiedy to telefony nie były tak powszechne jak dzisiaj a koszty jednego połączenia były wysokie oraz muzykę lat dziewięćdziesiątych, ale jedno pozostało niezmienne. Kolejki na poczcie. Ponadto kilka razy podkreśla aspekty życia w rodzinie, której jeden członek jest marynarzem.

Tempo opowiadanej historii przyśpiesza kiedy Aśka odwiedzają dwa duchy i każą jej się pośpieszyć. Dziewczyna wraz z Kazikiem powoli rozpoczyna swoje prywatne śledztwo i odkrywa o co chodziło dwóm kobietom, przy okazji poznając tajemnice rodzinny Plawitter.  Anita musi się spieszyć, bo ma coraz mniej czasu, by spełnić prośbę sióstr.

W przypadku ,,Psychopomp'' muszę zwrócić uwagę na zakończenie, które odstaje od reszty książki.Epilog wpada w  pewien schemat, który często wykorzystywany jest w innych mediach takich jak seriale, filmy i komiksy. Motyw ten po prostu był mi dobrze znany i wydał się niepotrzebny z uwagi na fakt, że był przewidywalny.

Agatha Rae ma lekkie pióro i bogate słownictwo, w ,,Psychopomp'' przeważa styl potoczny. Nie zabrakło też młodzieżowego slangu.

,,Psychopomp'' to książka, której  nie czyta się z wypiekami na twarzy, zastanawiając się co dalej się wydarzy. Wręcz przeciwnie zagłębia się w tą powieść dla bohaterów a nie dla akcji. Książka idealna dla fanów ,,Zaklinaczki duchów'', ale i nie tylko, bo jest to bardzo dobrze napisana powieść, przy której miło spędza się czas.


Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi Sztukater i wydawnictwu Marpress


.

23 komentarze:

  1. Całkiem sympatycznie przedstawia się ten tytuł, ale aktualnie mam tyle książek do przeczytania, że raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka na sympatyczne zrelaksowanie się po ciężkim dniu, czasem sięgam po takie przygody czytelnicze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna powieść. Urzekający klimat lat 90. to jej główny pozytyw.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś jak "Szósty Zmysł"? :) Brzmi fajnie, chętnie bym przeczytała. Ale kiedy będzie czas - to już inna historia....

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze się zastanowię nad lekturą tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Wezmę tę książkę pod uwagę, ale jeszcze nie jestem do niej przekonana. Wydaje mi się, że szybko zapomniałabym o tej pozycji po przeczytaniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiła mnie ta książka. Myślę, że mogłabym po nią sięgnąć w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie. Nie słyszałam o tej książce, a widzę, że mogłaby przypaść mi do gustu. Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cały czas zastanawiam się czy po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię serial "Zaklinaczka duchów", ale tę książkę chyba sobie odpuszczę na ten moment ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że tym razem to nie jest lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To pozycja chyba nie dla mnie. Ale wiem komu mogę ją polecić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mieszane uczucia po Twojej recenzji. Nie będę na siłę szukała tej książki ale jeśli wpadnie mi w ręce to dam jej szansę i przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli coś na szybkie czytanie - to też czasem potrzebne, kupuję to.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chętnie poznam tę powieść! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie nie przekonuję ta książka do siebie. Chociaż zaklinaczkę duchów uwielbiam, może jeszcze dam szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze słyszę zarówno o tym tytule, jak i samym wydawnictwie. Człowiek uczy się przez całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba ta sztampowość i przewidywalność trochę mnie odrzucają ;<

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że nie odnalazłabym się przy tej lekturze. Odpuszczę tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanowię się nad nią ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  21. Recenzja bardzo kusząca, muszę się rozejrzeć za tą publikacją.

    OdpowiedzUsuń