czwartek, 24 października 2019

W kręgu adaptacji – Żmijowisko




Od jakiś kilku miesięcy regularnie piszę o adaptacjach książek zarówno na małym jak i dużym ekranie. Nie ukrywam, że kiedy we wrześniu zastanawiałam się o jakich filmach bądź serialach mogłabym napisać w październiku miałam duży problem, ponieważ nie chciałam powielać informacji. O ,,Mrocznych materiach" pisałam dwa razy na blogu i regularnie na fanpage, na którym też rozwodziłam się nad serialem ,,Szukając Alaski" na podstawie powieści Johna Greena, którą w Polsce możemy oglądać Na HBO Go! Mogłabym też dzisiaj napisać o filmie na podstawie książki Donny Tartt, ale niby ,,Szczygieł" ma mieć premierę w Polsce 25 /18  października, a seansów moim mieście brak.Uznałam, że lepiej napisać o polskiej produkcji, bo to się zdarza rzadko...



Książka ,,Żmijowisko" Wojciecha Chmielarza jest  dostępna w księgarniach w Polsce od maja zeszłego roku. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Marginesy. Została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników. Zdobyła parę nominacji oraz nagrodę portalu lubimyczytac.pl w kategorii Książka Roku Lubimyczytac.pl (2018).  Prace nad samym  serialem trwały przez kilka miesięcy, od kwietnia do lipca bieżącego roku.  Opis książki tak przedstawia fabułę:
 ,,Mistrzowski thriller Wojciecha Chmielarza. Ostatnie wspólne wakacje... Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki.
Grupa trzydziestolatków, przyjaciół ze studiów, co roku wyjeżdża wspólnie ze swoimi rodzinami na wakacje. Tym razem trafiają do zagubionej wśród jezior i lasów agroturystyki w niewielkiej wsi Żmijowisko. Bawią się jak zwykle – odreagowując stres szybkiego wielkomiejskiego życia. Jest alkohol, są narkotyki. A także skrywane od lat urazy, dawne uczucia i wzajemne pretensje.
Podczas jednej z mocno zakrapianych imprez ktoś kogoś prawie topi. Wywiązuje się kłótnia, podczas której otwierają się dawne rany. Następnego dnia córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Pomimo poszukiwań nikomu nie udaje się jej odnaleźć. Rozpływa się w powietrzu.
"Ada była ciągle najważniejsza. Każdego dnia o niej myślałem, każdego. O tym, co się stało. O tym, co moglibyśmy zrobić inaczej." Rok później jej ojciec wraca do Żmijowiska, by podjąć ostatnią próbę odnalezienia córki. Przez te dwanaście miesięcy znienawidziła go cała Polska. Ale – jak się okazuje – nie wraca tam sam...
Żmijowisko to opowieść o tragedii, która niszczy. O rodzinie, która musi stawić czoło próbie przekraczającej ludzkie wyobrażenia. Uczuciach, które trwają pomimo mijających lat i nie niosą pocieszenia. Zdradzie, bólu i miłości. Strachu, zbrodni i karze. O tym, ile jesteśmy w stanie zrobić dla naszych dzieci i jak wiele nas to kosztuje."
Tak o oryginalnej produkcji Canal+ możemy przeczytać na ich stronie:
,,To współczesny konflikt pokoleń z tragedią w tle. Ile człowiek jest w stanie zrobić dla swoich dzieci i jak wiele może to kosztować."
Zdjęcia promocyjne 






Sam autor, Wojciech Chmielarz i Danuta Łukasińska pracowali nad scenariuszem. Reżyserem serialu jest Łukasz Palkowski, który stał serial za kamerą wszystkich odcinków. Oryginalny serial Canal+ będzie można oglądać od niedzieli 3 listopada o 21:30. Parę aktorów z obsady kojarzę, w której między innymi jest Paweł Domagała, Cezary Pazura oraz Agnieszka Żulewska.
Trailer 




Czytaliście książkę Wojciecha Chmielarza? Może zamierzacie oglądać serial? Przyznam szczerze przygotowując ten post zaczęłam zastanawiać się nad adaptacjami książek polskich autorów.  Nie da się ukryć, że pierwsze produkcje  jakie przyszły mi do głowy, to te na podstawie lektur szkolnych, które zawsze oglądało się pod koniec roku kiedy już nic innego się nie robiło. Poza tym pamiętałam o tegorocznej ,,Chyłce" oraz  filmie ,,Pokot" na podstawie powieści Olgi Tokarczuk. Czytając ostatnio powieść Ałbeny Grabowskiej dowiedziałam się, że jedna z jej książka doczekała się adaptacji. Na tym moja znajomość ekranizacji książek polski autorów, które nie są na podstawie lektur się kończy. Kojarzycie jakieś inne produkcje oparte na twórczości naszych pisarzy?

42 komentarze:

  1. Czytałam książkę, bardzo mocna. Jestem ciekawa jak pokażą tę historię w serialu ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamierzam obejrzeć serial. Jestem bardzo ciekawa tej adaptacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam nic autorstwa Wojciecha Chmielarza, ale koniecznie chciałabym! Być może obejrzę też serial, ale oczywiście najpierw postaram się zapoznać się z literackim pierwowzorem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogółem książki nie czytałam, więc za serial jakoś pewnie też się nie wezmę. Nie wiem czemu, raczej nie ciągnie mnie do tej historii, chociaż kto wie - może kiedyś zmieni się moje nastawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo o tej książce ogólnie w kraju się mówi, ale jakoś dalej nie jestem przekonana. Co do serialu to odpadam zupełnie. Przez ostatnie pół roku oglądnęłam dwa filmy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę to w końcu obejrzeć, bo książka była super <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od lat nie oglądam seriali, ba bardzo mało telewizji oglądam...ekranizacje oczywiście, ale nie serialowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie nabyłam egzemplarz z filmową okładką i niedługo się za niego zabieram. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam w planach przeczytać, a potem pójdę za ciosem i obejrzę serial. 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy pomysł na wpis. Zekranizowana została też powieść Ałbeny Grabowskiej stulecie winnych - nie oglądałam jeszcze bo najpierw muszę przeczytać, podobnie ksiąŻki Chmielarza

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie czytałam książki, ale właśnie wczoraj przyszła paczka z nią w środku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka byla/jest hitem. Zobaczymy jak filmowa wersja

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przeczytać "Żmijowisko" w końcu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie oglądałam i nie zamierzam ;) Nie przepadam za serialami, gdzie grają ludzie :P No i muszą być mega głupie, coś jak "Futurama" albo "Rozczarowani" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka "Żmijowisko" oczywiście przewinęła mi się przed oczami, ale nie miałam bladego pojęcia, że zdobyła tyle nagród i że powstała ekranizacja. To chyba dla autora spełnienie marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze myślę że to będzie fajny serial chętnie będę go oglądać, książki nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam, ani książki, ani nie oglądałam serialu.

    OdpowiedzUsuń
  18. no właśnie Chyłka przyszła mi do głowy :P a nie wiedziałam, że Pokot powstał na podstawie książki Tokarczuk :P
    czytałam Żmijowisko i mi się książka podobała. Czy jednak obejrzę serial? nie wiem. zawsze wolę książki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam w planach zarówno książkę jak i serial :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę obejrzeć serial, bo książka bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam wcześniej o tej książce :) Info o adaptacji gdzieś mi mignęło :)

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. W Krakowie na bilbordach pojawiła się informacja o tym serialu, ja na niego się piszę przynajmniej na pierwsze odcinki, wtedy ocenię czy warto go obejrzeć do końca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej książki i wydaje mi się, że nic innego tego autora nie czytałam. Fajnie, że będzie adaptacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka bardzo mi się podobała, czekam na serial 😊
    Powieść pani Grabowskiej, która doczekała się adaptacji to trylogia 😉 a inne adaptacje polskich powieści rzeczywiście ciężko znaleźć 🤔
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem, czy komentarz się dodał, ale cóż – spróbuję jeszcze raz. Może tym razem internet nie będzie się rządził swoimi prawami...
    Nie znam tej książki. Jak dotąd nie miałam z nią styczności, ale w sumie chętnie bym się z nią zapoznała. A serial? Cóż... Najpierw wersja papierowa, później się pomyśli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka przeszła koło mnie trochę bokiem - słyszałam o niej, ale jej popularność jakoś mnie ominęła.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny gif na początku 😊 właśnie mignął mi gdzieś plakat adaptacji i muszę koniecznie sięgnąć po książkę zanim obejrzę. Złota zasada!

    OdpowiedzUsuń
  28. Po sukcesie serialu Belfer czy Ślepnąc od świateł nic dziwnego, że polska kinematografia sięga po kolejne rodzime inspiracje. Ja pewnie dam temu serialowi szansę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Domagałę, ale ten film to raczej nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  30. Książki nie czytałam, ale w blogosferze pojawiło się spore zainteresowanie tytułem. Lubię adaptacje, tylko, że czasami niestety potrafią bardzo zepsuć pierwowzór.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdecydowanie czekam na serial ;) książkę czytałam i była świetna.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam jeszcze książki, ale na pewno to nadrobię. Wtedy pewnie obejrzałabym też serial. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na serial nie starczy mi pewnie czasu i zapału, ale po książkę chętnie sięgnę, bo jeszcze nic nie czytałam tego autora. Fabuła zapowiada się ciekawie - jako coś głębszego niż tandetny polski kryminał.

    OdpowiedzUsuń
  34. Książka właśnie z okładką serialową dotarła do mnie kilka dni temu, jeśli mi się spodoba, to pewnie oglądnę i serial :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Książka szalenie mi się podobała. Bardzo jestem ciekawa jak wypadnie na ekranie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie czytałam książki, ale słyszałam o niej sporo dobrego. Znam "Podpalacza" tego samego autora i to było naprawdę dobre. Zanim zasiądę do serialu, planuję nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapowiedź serialu w końcu popchnęła mnie w kierunku ksiażki, póki co podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Książki nie czytałam, więc na razie nie będę zabierać się za serial. Na razie na półce czeka "Rana" Chmielarza, więc po ten tytuł sięgnę w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
  39. Książka jest super! Ale czy na serial mam chęć to nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń