poniedziałek, 23 grudnia 2019

,,W uścisku Katriny'' Kuba Kucharski

W uścisku Katriny
Kuba Kucharski 
Wydawnictwo: Annapurna 
Rok wydania: 2018 
Ilość stron: 
Opis:
,,Jakub wyjeżdża do Stanów w ramach programu studenckiego Work & Travel. Zamiast do wymarzonego Nowego Jorku trafia jednak do Nowego Orleanu, gdzie ma podjąć pracę w parku rozrywki Six Flags. Pracują tu też inni uczestnicy tego programu, w tym Polacy. Stopniowo Kuba poznaje blaski i cienie „amerykańskiego mitu” związane nie tylko z pracą, lecz przede wszystkim z samym Nowym Orleanem – miastem, do którego wciąż nie może się przekonać. Spotyka też dziewczynę, która wywiera na nim niezwykle silne wrażenie, choć początek znajomości wcale nie zapowiada się obiecująco…
Zmagania z nowoorleańską codziennością zakłóca niepokojąca wiadomość, że do miasta zbliża się niebezpieczny huragan. Po namowach sąsiadów studenci ewakuują się na stadion Superdome. Ta decyzja okazuje się zbawienna w skutkach, albowiem wkrótce ogromna woda niszczy wały powodziowe i centrum Nowego Orleanu zostaje całkowicie zalane. Teraz, wraz z kilkudziesięcioma tysiącami najbiedniejszych ludzi, w większości pochodzącymi ze społeczności afroamerykańskiej, stają się więźniami odciętego od świata Superdome.
Huragan mija, ale dopiero teraz wszyscy – i mieszkańcy Nowego Orleanu, i przyjezdni – zostają poddani najcięższej próbie. Ludzie stopniowo ulegają najniższym instynktom. Dochodzi do dantejskich scen, zaś kilkuosobowa polska grupa zaczyna walkę o przetrwanie…''


Praktycznie co  roku / parę lat słyszymy w wiadomościach o zbliżającym się huraganie do wybrzeży Stanów Zjednoczonych. Jako bierni obserwatorzy słuchamy o zniszczeniach, stratach w ludziach, ale w dużej części wracamy do swoich problemów, zapominając szybko o owych wydarzeniach. Może nieliczni zdecydują się na jakąś pomoc dla poszkodowanych, a koszmar tych ludzi trwa.

,,W uścisku Katriny'' to książka z literatury faktu, która przedstawia głównie relację ówczesnego studenta Jakuba, z nadejścia jednego z najbardziej katastroficznych huraganów w  historii Stanów Zjednoczonych, a także traumatycznych przeżyć po jego nadejściu, po którym dla mieszkańców i obecnych w mieście turystów horror trwał dalej. 
Książka Kuby Kucharskiego została podzielona na trzy części. Pierwsza  część jest wprowadzeniem, W niej dowiadujemy się jak grupa studentów znalazła się w Nowym Orleanie. Co ciekawe przedstawia czytelnikowi też kulturę i zwyczaje ludzi zamieszkujących te terenu. Druga część skupia się już na nadejściu huraganu Katrina. Trzecia część opisuje wydarzenia po huraganie, próby powrotu i kontaktu Polaków z rodziną. Nie będę zdradzać więcej, bo po tą książkę naprawdę warto sięgnąć samu, by poczuć te emocję jakie targały turystami, rodowymi mieszkańcami, a także rodziny uwiezionych, którzy pochodzili z innych krajów. Nie da się tego poczuć czytając w Internecie, słuchając w telewizji o tak tragicznych wydarzeniach, ponieważ one nie skupiają się na jednostce, a grupie ludzi. Raczej do wiadomości publicznych nie są przekazywane skrajnie, niemoralne zachowania ludzi.

Wydarzenia przedstawione ,,W uścisku Katriny'' przypominają te z filmów katastroficznych, jednak nimi nie są. Przytrafiły się one naprawdę, poczyniły zniszczenia i straty w ludziach.  Autor nie obdziera ich z brudu, tragedii, straty i niewiedzy, ale przede wszystkim sytuacje w niej przedstawione nie  są koloryzowane.

Książka Kuby Kucharskiego trzyma w napięciu o wiele lepiej niż nie jedna powieść. Nie mogłam się od niej oderwać. Wywołuje też wiele różnych emocji. Sama podczas czytania miałam cały czas z tyłu głowy, że tylko dla obcokrajowców kończy się dramat. W Nowym Orleanie wciąż byli ludzie, którzy dalej byli uwiezieni przez wodę. Którym żywioł odebrał w większości przypadku cały majątek. Dla nich to był dopiero początek. Oni musieli znowu na wszystko pracować i budować. 
W samej książce mamy głównie relację z Nowego Orleanu, ale znajdują się w niej wyszczególnione fragmenty relacji z Polski, a także świetne zdjęcia miasta przed huraganem jak i po jego nadejściu. Autor również na końcu książki przybliża historię Nowego Orleanu oraz huraganów. Ku przestrodze wspomina także o agencjach, które co roku kuszą młodych ludzi wyjazdem do Stanów Zjednoczonych w ramach Work & Travel. 

,,W uścisku Katriny'' Kuba Kucharski to książka, którą nie porusza lekkich tematów, obnażą słabą stronę ludzi w obliczu tragedii. Wydarzenia, które zmieniły nie jedno życie. To książka o tragedii, przyjaźni, która została wystawiona na niejedną próbę. Rasizmie,ale w zupełnie innym kontekście niż na co dzień my słyszymy. Walce o miłość, nadziei i jej braku. Po prostu nie da się nie wciągnąć w tą książkę. Uważam, że jest to jedna z lepszych książek jakie udało mi się przeczytać w tym roku. 

Za możliwość zrecenzowania i przeczytania ,,W uścisku Katriny'' dziękuję wydawnictwu Annapurna.


36 komentarzy:

  1. Ważna tematycznie książka. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się świetnie! Chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja zachęcająca recenzja bardzo mocno mnie kusi do zajrzenia do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowy Orlean... hm... sama nie wiem. Nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro jest to jedna z lepszych książek, które udało Ci się przeczytać w tym roku, to chętnie też ją poznam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocno mnie tym tytułem zaciekawiłaś. Chętnie się z tym tytułem zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mocna pozycja, pełna emocji. Trzeba na nią mieć naprawdę wolny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro trzyma w napięciu, musi być dobra. Tego oczekuję od wartościowej książki. Dotąd nigdzie jej nie widziałam, ale teraz wiem, że może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa książka, z pewnością kiedyś po nią sięgnę 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te książkę na uwadze

    OdpowiedzUsuń
  11. Mocna tematyka jak widzę, ale muszę przyznać, że pierwszy raz widzę tę książkę na oczy, podobnie jak to wydawnictwo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię książki oparte na faktach, więc możliwe, że dam jej szansę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo wątków w tej książce, myślę, ze mogłaby mnie wciągnąć i przeczytałabym ją od deski do deski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj to chyba książka nie dla mnie, nie odnajduje się w takiej literaturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę że akurat tą książkę mogłabym przeczytać, wygląda na to że mogłaby mi przypaść do gustu

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro Twoim zdaniem, to jedna z lepszych książek jakie udało Ci się przeczytać w tym roku, to ja w takim razie chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa i gwarantująca silne wrażenia. Jak tylko napotkam w bibliotece, to biorę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chciałam przeczytać tę powieść, czytałam zapowiedzi i ten tytuł bardzo mnie zaintrygowała! Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  19. To chyba nie moje klimaty. Na razie preferuję w trochę innych gatunkach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany jestem zainteresowana! O samym huraganie Katrina wiem niewiele, a skoro są to informacje tak naprawdę z pierwszej ręki to tym bardziej chce ją przeczytać.

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz widzę tę książkę, gdybym tylko mogła rozciągnąć dobę, to bym dla niej nalazła czas :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Książki, które poruszają bardzo ważne i ciężkie tematy zawsze są wartościowe i możemy z nich dużo wynieś. chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę wydaje mi się tu przesadzona ta fabuła. Nie wiem, jakoś chyba nie spodziewałabym się tu bohaterów właśnie Polaków (choć wiem, Orlean to wielka metropolia).

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak jak piszesz, obserwujemy sobie wszystko z daleka, zza szklanego ekranu i mimo, iż gdzieś tam w głowie jest świadomość ogromu tej tragedii to na prawdę trudno jest sobie to wyobrazić. Taka książka z pewnością pomogłaby otworzyć nam bardziej oczy na to, co Ci ludzie muszą udźwignąć.

    OdpowiedzUsuń
  25. O tak, chętnie przeczytam, to dobra lektura, tak ku przestrodze, jak nie zatracić człowieczeństwa w tak trudnych chwilach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jest to książka, która wpisuje się w moje gusta czytelnicze ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. Patrz, taka poważna tematyka, a w pierwszej chwili pomyślałam, że to jakiś romans ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Annapurna to świetne, aczkolwiek wciąż mało znane wydawnictwo :) chętnie przeczytam od nich i tą ksiązkę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O! Gdyby nie Twoja recenzja pewnie ominęłabym tę książkę bo to nie jest typ literatury po którą najczęściej sięgam. Widze jednak że warto poświęcic jej czas. Zapisuje sobie tytuł

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz o niej słyszę, ale już się czuję zachęcona ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi bardzo ciekawie. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czuję się zachęcona 😊 może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń