sobota, 11 kwietnia 2020

W kręgu adaptacji - ,,Belgravia''


Po krótkiej przerwie wracamy do produkcji programowych. Tym razem obiektem dyskusji będzie serial ,,Belgravia'' od twórców bardzo popularnego Dowton Abbey, który po latach doczekał się także produkcji kinowej. Dzięki, której po latach nieobecności ponownie na ekranach zagościła Maggie Smith. Jeden ze scenarzystów lata temu napisał książkę, o tym samym tytule, która również została wydana w Polsce. 



Już na etapie produkcji dużo osób wypowiadało się w tonie, że nowy serial Juliana Fellowesa, na podstawie jego pierwszej powieści będzie nowym Dawton Abbey, choć scenarzysta obu seriali od początku mówił, że ,,Belgravia'' jest książką  / serialem bardzo różniąca się od jego wcześniejszej produkcji. 
Zdjęcia do serialu ruszyły wiosną zeszłego roku. Część scen, nagrano w Londynie, a część w Edynburgu. Serial ma sześć odcinku. Co ciekawe nie nagrywano w tytułowej dzielnicy, ze względu na to, że dalej cieszy się dużą popularnością i bardzo ciężko byłoby wyłączyć ją z ruchu.  W Wielkiej Brytanii serial emitowany jest od trzech tygodni i niejedno mu już widzowie zarzucają (ale myślę, że tu winna leży po stronie literackiego pierwowzoru, ponieważ to samo co przeszkadza widzą, irytowało mnie w książce, o której zdążyłam już wspomnieć w jednym z podsumowań miesiąca. Pełna recenzja książki powinna się na blogu pojawić jeszcze w tym roku). Choć nie widziałam jeszcze serialu, jeden argument narzekaczy można odeprzeć, żeby nie było tylko tak negatywnie. Niektórym przeszkadza, to iż ,,Belgravia'' ma w obsadzie mało znane nazwiska. Pragnę zauważyć, że w ,,Dawton Abbey'' nie licząc wspomnianej na początku Maggie Smith nie miało tak popularnych aktorów. Lily James, Dan Stevens, Matthew Goode czy Allen Leechh w trakcie trwania serialu dopiero zdobywali rozgłos. 

Dobrze, więc kto zasilił obsadę serialu ,,Belgravia''?

Od lewej: Alice Eve, Ella Purnell, Jack Bardoe, Harriet Walter, Philip Gleinstein, Tamsin Greig i Tom Wilkinson. 

Taka ciekawostka Alice  Eve i Ella Purnell grały już razem w jednym serialu na podstawie książki Agathy Christie. Serial ,,Próba niewinności'' w Polsce był dostępny na Canal +


Trailer:

Trailer 2


Oficjalne streszczenie serialu za wiele nie zdradza z fabuły.

,,It follows events decades later when the emerging nouveau riche, including the Trenchard family, rub shoulders with London's established upper classes, and when secrets from the past threaten to emerge.''

Jak już wspominałam czytałam książkę Juliana Fellewesa, choć na początku nie byłam do niej przekonana. I moja intuicja w tym przypadku nie zawiodła. Miałam ją w głowie przez jakiś czas, ponieważ kiedy wychodziła w Polsce, ponieważ było z nią małe zamieszanie na jednej stronie, które wynikało z tego, że na początku w Wielkiej Brytanii były publikowane pojedyńczo rozdziały, dopiero później wydano całą powieść. I tak u nas okazało się ona cyklem. 

,,Najnowsza powieść twórcy serialu Downton Abbey i laureata Oscara za scenariusz do Gosford Park Roberta Altmana.
Rok 1815. W przededniu bitwy pod Waterloo w Brukseli odbywa się bal na cześć dowódcy wojsk brytyjskich, księcia Wellingtona. Oprócz brytyjskiej arystokracji i oficerów uczestniczy w nim dostawca wojskowy James Trenchard z małżonką oraz córką. Ich obecność, choć dla elit bulwersująca, nie jest przypadkowa. Nim jednak bal się skończy, Sophie przeżyje najstraszliwsze chwile swego życia, a oficerowie ruszą na pole bitwy, gdzie wielu z nich zginie, wciąż w mundurach galowych, w których opuścili bal. Londyn, ćwierć wieku później - stolica zmienia oblicze pod rządami młodziutkiej królowej Wiktorii. Powstają nowe rezydencje, nowe dzielnice elit, takie jak Belgravia, miasto rozkwita. Arystokracja, chcąc nie chcąc, coraz częściej musi przyjmować na salonach coraz bogatszych nuworyszy. Pilnie strzeżona tajemnica łącząca dwie rodziny z tych oddzielonych przepaścią światów tylko czyha, by wywrócić do góry nogami życie bohaterów. Ambicja, zawiść, gniew, chciwość, życzliwość, bezinteresowność - a przede wszystkim miłość - te emocje zawsze kierowały ludzkimi poczynaniami... Ta historia wydarzyła się dwa wieki temu, a mimo to jej bohaterowie nie różnią się tak bardzo od nas.''
Po przeczytaniu książki nie wiem czy obejrzę serial, ale może coś co nie zadziało na papierze, zadziała na ekranie.
,,Belgravia'' od trzech tygodni emitowana jest w Wielkiej Brytanii na ITV, a już w Niedziele Wielkanocną zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych na Epix. Ponadto prawa do dystrybucji sprzedano na ''całym świecie'', więc pewnie niebawem pojawi się w Europie. Są tu fani Dawton Abbey? Czytaliście książkę? Planujecie oglądać serial. 

34 komentarze:

  1. Nie są to moje klimaty, wiec raczej się nie skuszę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam książki, i jeśli już wolałabym od niej zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami tak już bywa, że ekranizacje przebijają książki. Choć nie jest to częste zjawisko. Tego tytułu nie znam i nie sądzę, bym w najbliższej przyszłości to zmieniła. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach książkę, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie ;). A jeśli będę zadowolona z lektury to chętnie obejrzę i serial, bo wygląda na moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam książki, ale serial mam w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko jestem ciekawa i dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serial pewnie bym obejrzała, tylko kiedy znaleźć na wszystko czas, doba tak mało godzin ma.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie czuję tego klimatu tej książki, ani serialu, więc tym razem jestem zmuszona podziękować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam książki i raczej nie przeczytam. Zupełnie nie moje klimaty. Serial też ma u mnie raczej marne szanse, ale tematyka może spodobać się mojej koleżance, więc gdy pojawi się w Polsce dam jej znać.

    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle fantastycznych książek do czytania, filmów do oglądania, pozornie dużo teraz czasu, zatem warto nadrobić kilka zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że ta powieść została zekranizowana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak będzie gdzieś dostępny w Polsce, to obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach obejrzeć serial, ale tym razem obejdę się bez przeczytania pierwowzoru. Uwielbiam Dawnton Abbey, a zwłaszcza klimat, w jakim nakręcono ten serial.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kojarzę żadnego z aktorów, ale kojarzę "Downton Abbey" i pamiętam, że chciałam to obejrzeć. Te stroje z dawnych lat i klimat mają coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabułę odbieram w pozytywny sposób! A te stroje..:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm, "Downton Abbey" uwielbiam, za dobrze wykreowanych bohaterów, zdjęcia i muzykę. Z książka miałam kiedyś styczność, ale jej nie skończyłam. Może kiedyś do niej wrócę? Kto wie...
    Serial może być ciekawy, zwłaszcza dla mnie, bo uwielbiam seriale kostiumowe, ale nie mam teraz za bardzo czasu. Niemniej będę go miała na uwadze! :)
    Pozdrawiam! włóczykijka z Imponderabiliów literackich

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za filmami kostiumowymi, ale ksiażki już takie lubię czytać. O tej serii jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  18. Od razu mi sie z Downtown Abbey skojarzylo, a potem w tekście mi to potwierdziłaś. Oj kiedyś muszę zobaczyć. Na razie tłukę Wikingów :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupełnie nie mój klimat czasowy. Chociaż bardziej bym obejrzała niż przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam książki, ani nie widziałam serialu, ale może kiedyś w wolnej chwili z czystej ciekawości sięgnę po publikację Juliana Fellewesa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam książki, ale jakoś mnie nie ciągnie do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Planuję jutro przeznaczyć ze trzy godziny na jakiś serial, ciekawa jestem na jaki się zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O serialu słyszałam, miałam ochotę go obejrzeć. Może kiedyś w końcu się na to zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię seriale w tym klimacie ☺️ Książki nie czytałam ale chętnie po nią siegne

    OdpowiedzUsuń
  25. kurcze kompletnie nie moje klimaty, nie lubię tego typu książek filmów ani seriali :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam seriale kostiumowe dlatego chętnie obejrzę go w tv niż sięgnę po lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  27. O Dawton Abbey słyszałam, ale nie oglądałam żadnego odcinka, o nowym serialu też dowiedziałam się od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie czytałam książki, dlatego pewnie i serial odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę zapytać przyjaciółki czy wie o ekranizacji książki, pamiętam, że bardzo się jej podobała.

    OdpowiedzUsuń
  30. Akurat szukałam jakiegoś serialu, więc myślę, że ten idealnie nada się na obejrzenie ;)

    OdpowiedzUsuń