sobota, 14 listopada 2015

Krystyna Siesicka ,,Jezioro osobliwości''


Jezioro osobliwości 
Krystyna Siesicka
Data wydania: 1966  (Nowe wydania 2007)
Seria: -
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Akapit Press
Opis
Główna bohaterka – nastoletnia Marta mieszka w Warszawie w ciasnym mieszkaniu w bloku z matką, Anną. Pewnego dnia poznaje Michała, który jak się okazuje jest synem nowego partnera i przyszłego męża jej matki - Wiktora. Między nią i Michałem zaczyna się rodzić pierwsza, młodzieńcza miłość. Na jej drodze staje kolega Michała – zamożny Patryk oraz problemy związane z nową sytuacją w domu...
Recenzja 

,,To może paradoksalnie brzmi, ale są dramaty, które kończą się happy endem.’’

A czemu by nie zrecenzować jednej z trzech książek przez, które musiałam odpuścić sobie ,,WarCraft'', trylogie ,,Mrocznych Materii'' oraz ,,Nostalgie anioła''. Miejmy nadzieję, że to poświęcenie nie pójdzie na marne.
,,Jezioro osobliwości'' to książka, która opowiada o normalnym życiu dziewczyny, której świat wywrócił się do góry nagami, gdy jej mama postanowiła ponownie wyjść za mąż. Na dodatek dochodzą perypetie związane z pierwszą miłością.


Główną bohaterką jest Marta dziewczyna, która do tej pory nie sprawiała kłopotów. Zawsze musi wszystko robić na tip top, wyróżniać się  z tłumu. Jest uparta i  dziecinna jak na swój wiek. Dużym plusem jednak tej postaci jest to, iż  potrafi się przyznać do tego, że jest głupia. Marta niemiłosiernie mnie irytowałam, ale to już inna sprawa, ponieważ tak naprawdę poznajemy ją przez pamiętnik , który prowadziła. Strasznie wkurzała mnie jest postawa, gdy obrażała się na mamę za to, że nie stawała po jej stronie jak doprowadziła do jakieś kłótni, a nie miała racji.

Michał w porównaniu do Marty jest rozważny, dojrzały, ale impulsywny, wybuchowy. Często mówi słowa, których później żałuje. Jak dla mnie za mało go było w tej książce. No, ale nie można mieć wszystkiego.

Wiktor ojciec Michała, do którego Marta była od początku negatywnie nastawiona jest na prawdę jedną z pozytywniejszych postaci tej  książki zaraz po swojej byłej żonie. Mężczyzna jest wyrozumiały i troskliwy.
Nie ocenia, ale stara się zrozumieć innych.  Najpierw sprawdza wszystkie fakty dopiero później działa.

 Przez książkę przewija się jeszcze wiele innych postaci. Mniej lub bardziej ważnych dla fabuły,
Możemy przez chwilę poczytać o mamie Marty, Annie, która nie jest jakoś mocną, emocjonalnie, związana z Martą, ale widać, że kocha swoją córkę.

Patryk, którego zapamiętałam jako chłopaka, który się nie poddaje i walczy do końca o względny dziewczyny.

Marysia to postać, która miała  pokazać, że  pozory potrafią zmylić  i nie należy oceniać ,,książki po okładce''


Książka porusza problemy ponadczasowe, które dotyczą zarówno współczesnej młodzieży jak i dawnej. 
Książka nie jest zła, choć czasami jest do bólu przewidywalna, więc miejscami może wydawać się nudna. 
Z bohaterami łatwo się utożsamić, ponieważ są jakby żywcem wyciągnięci z naszego świata. 

,, Ja nie kocham słowami. Nie lubię słów, niektóre są chyba tylko po to stworzone, żeby je cofać. Między innymi po to stworzone jest "kocham".


2 komentarze:

  1. Jakoś nigdy nie sięgałam chętnie po polskich autorów. Prawej zawsze mnie zawodziły. Ciekawe, czy teraz też tak będzie...
    http://czytam-pisze-recenzuje-polecam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak już przeczytasz.
      A czytałaś książki pana Sapkowskiego?

      Usuń