środa, 26 października 2016

,,Klątwa Tygrysa'' Colleen Houck

Klątwa Tygrysa
Colleen Houck 
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Klątwa Tygrysa #1
Ilość stron: 360
Opis:
Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie! Magnetyczne oczy tygrysa. Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona. Namiętność silniejsza niż strach. Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom. Czy poświęcą wszystko w imię miłości?







Dziś będzie krótko i na temat. Nie  będzie tak kolorowa jak przy ostatniej recenzji, ale za nim do niej przejdę chciałabym powiadomić Was, że ostatnio napisałam recenzję książki polskiej autorki i po prostu blogger przeniósł mi tą recenzję na wrzesień (22.09), a opublikowałam ją w październiku (23.10). Tak, więc moją  opinie o książce ,,Lato w Jagódce'' Katarzyny Michalak znajdziecie najeżdżając na link.

,,Klątwa Tygrysa to książka, którą polecał mi praktycznie każdy. Wychwalał ją ponad niebo i w końcu po długi czasie po nią sięgnęłam. Jest ona określana jako 'literacki fenomen', więc pewnie możecie przypuszczać, że spodziewałam się naprawdę bardzo dobrej książki, a dostałam beznadziejną. Nie potrafię określić, czy jest lepsza, czy gorsza od pierwszej i ostatniej książki ,,Zmierzchu'', ale naprawdę zmarnować taki potencjał. Gdzie bohaterów przeniosła autorka do Indii. I zamiast wykorzystać jak najlepiej walory tego kraju, skupiła się na wątku, który był już tyle razy przerabiany w książkach, że ile można. Nieścisłości w fabule, ale i logice potrafił załatwić czytelnikowi nie mały zawrót głowy.

Na domiar złego główna bohaterka zamiast zachowywać się dojrzale jak na swój wiek, to z każdym kolejnym rozdziałem podejmowała gorsze decyzji, a jej tok myślenia pozostawia wiele do życzenia. Brrr.... Nigdy więcej. Kelsey  po prostu zachowuje się jak typowa nastolatka, ciągle się obraża, narzeka i podziwia urodę Kishana.

Pozwólcie, że nie wspomnę na dłużej o dwójce braci, bo to by było za wiele i szkoda mi naprawdę  marnować czasu na przedstawienie Wam tych postaci.

Co do stylu autorki pozostawia on również wiele do życzenia. W niektórych momentach kiedy wymagała tego sytuacja autorka według mnie nie powinna pisać tak bardzo młodzieżowym stylem. Źle to wpłynął na odbiór książki.

Jedynym pozytywnym aspektem tej książki jest nawiązanie do mitologii Indyjskiej.

Podsumowując ,,Klątwa Tygrysa'' to książka, która naprawdę mogłaby być tym 'literacki fenomenem niestety tak nie jest. Ja się przy niej męczył i wątpię żebym sięgnęła po kolejne tomy. Magnetyzująca okładka to nie wszystko, liczy się treść.

4 komentarze:

  1. Przepiękna okładka! Ale co do zawartości... Nie. Zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka naprawdę piękna, ale to tylko okładka, a liczy się treść, która nie należy do najlepszych.

      Usuń
  2. Widzę, że nie warto tracić na nią czasu i tego będę się trzymała.

    OdpowiedzUsuń