czwartek, 13 lutego 2020

W kręgu adaptacji – ,,Zew krwi''



Polski tytuł ,,The Call of the Wild'' – ,,Zew krwi'' brzmi groźnie i złowrogo, dlatego wielu może się zdziwić, że to film na podstawie książki, o tym samym tytule, która jest kierowana do dzieci. Zwłaszcza jeśli słyszy ten tytuł pierwszy raz, nie mając skojarzeń z autorem. 



Tegoroczny film nie jest pierwszą próbą przeniesienia tej historii na duży ekran. Już w 1923 roku powstał niemy film. Kolejna produkcja powstała w 1935 roku, ale nie jest uważana za dobrą ekranizację, pomija większość wątków. Po tym na długo zrezygnowano z ożywiania tej historii na ekranie, bo kolejny film powstał prawie 40 lat później,bo w 1972 na tym się nie skończyło, a nawet zdecydowano się na program telewizyjny.  Książka ta doczekała się nawet swojej wersji animę w latach 80 XIX wieku czy też komiksu. 

W obsadzie tegorocznej produkcji znalazł się Harrison Ford, Dan Stevens oraz Karen Gillian. Za scenariusz odpowiadał Michael Green, a Chris Sanders stał za kamerą. To jest jego debiut reżyserski z aktorami. Wcześniej był współreżyserem pierwszej części ,,Jak wytresować smoka. 

Na pierwszy trailer tego filmu trafiłam przypadkiem. Wyświetlił mi się, zobaczyłam Harrisona Forda, więc go włączyłam, po czym stwierdziłam,  że ten pies w CGI wygląda bardzo źle, ale zdjęcia nawet ładnie wyglądały. Moje zdanie do dnia dzisiejszego się nie zmieniło. 





Tegoroczna adaptacja jest pierwszą, która poprawnie przedstawia poprawnie Buckiego jako mieszańca bernardyna i owczarka szkockiego. 

Co do samej książki Jacka Londona, to została ona wydana w 1903 roku. W Polsce ukazała się dopiero w 1924 rok, czyli ponad dwadzieścia lat później w przekładzie Stanisławie  Kuszelewskiej. Było ona wielokrotnie wznawiane. Podobnie jak jego kolejne przekłady. Za samym publikacją i powstaniem tej książki stoi ciekawa historia.  Autor wyjechał ze Stanów Zjednoczonych na Alaską podczas szczytu tak zwanej gorączki złota. Później nie mogąc nie mogąc znaleźć dobrej pracy spisał swoją przygodą, ale jego propozycja przedstawienia jego historii na łamach  San Francisco Bulletin, został odrzucona przez znaczny spadek zainteresowania Alaską.

Nie wspominałam o tym w ''Wyczekiwanych stycznia''. ale już  niebawem, bo 25 lutego,  nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukaże się nowe wydanie powieści Jacka Londona. 

Poniższy opis pochodzi od wydawcy. 
,,Na podstawie klasycznej powieści Jacka Londona został realizowany film o tym samym tytule.
Porywająca powieść przygodowa jednego z najpopularniejszych pisarzy amerykańskich
Zew krwi to historia o dzielnym psie, który stanie przed wyborem między życiem w świecie człowieka a powrotem do natury
Akcja powieści rozgrywa się na Alasce w czasach gorączki złota. Czteroletni pies Buck wiedzie szczęśliwe życie w domu sędziego Millera w Kalifornii. Jego beztroska kończy się w momencie, kiedy zostaje uprowadzony i sprzedany handlarzowi psów. Tak trafia na daleką Północ, gdzie z dnia na dzień musi stawić czoła licznym niebezpieczeństwom. Przemierza dzikie krainy, znosząc chłód, ciężko pracując w zaprzęgu, rywalizując z innymi zwierzętami i nierzadko doświadczając okrucieństwa ze strony człowieka. W psiej duszy Bucka z czasem rodzi się pierwotny instynkt, wzywający go do walki o przetrwanie i powrotu do natury.
Powieść Zew krwi od momentu ukazania się zdobyła niebywałą popularność, która trwa do dziś. Doczekała się też kilku filmowych adaptacji, m.in. w 1935 roku z Clarkiem Gable’em, w 1972 roku z Charltonem Hestonem. W najnowszej adaptacji w rolę Johna Thorntona wcielił się Harrison Ford.''


Znacie historię Buckiego? Ja nie, ale czytałam inną powieść tego autora  ,,Biały kieł''. Z tego co słyszałam od innych osób te dwie książki mają kilka elementów wspólnych.Prawie bym zapomniała.  Film ten zadebiutuje w polskich kinach, już za tydzień 21 lutego. 

Źródło: 1 i 2

38 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam, że to na podstawie książki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wrócę do tej książki :) Film kiedyś pewnie też obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie obejrzeć ten film. Nie wiedziałam, że jest w kinach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam kilka razy, może czas znowu do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam powieści, ale widziałam zwiastun tego filmu. Wydawał się naprawdę ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam pojęcia, że to książka autora "Białego kła" - chyba wszyscy znamy tą historię. Chętnie doszukałabym się tych podobieństw, więc nie wykluczam, że książkę przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tego autora. Książki nie czytałam, ale film z chęcią obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam ani o książce, ani o filmie ;). Ale w sumie nic dziwnego, bo to nie moje klimaty, nie lubię jak zwierzęta są głównymi bohaterami książek/filmów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam na studiach fazę na Jacka Londona, polowałam na wszystkie jego książki w bibliotece. Do dziś miło wspominam moje zachwyty nad jego "Martinem Edenem"... Ale jakoś tak się zdarzyło, że "Zewu Krwi" nigdy nie dorwałam. A jak wiadomo, najpierw należy przeczytać, dopiero potem oglądać, więc film również dopiero przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do książki chętnie zajrzę, a i film pewnie też z zainteresowaniem obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Postaram się namówić także moją młodzież. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również czytałam książkę Biały Kieł i bardzo mi się podobała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam książkę, o filmie dowiedziałam się wczoraj i jak najbardziej mam w planach również ten film poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Samo to że jest tam pies może dać do myślenia że nie jest to film / książka drastyczna. Z chęcią w wolnej chwili go obejrzę.
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej historii, ale film wydaje się być całkiem ciekawie zrobiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książkę kocham, na film również mam zamiar się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam niestety historii Buckiego, ale muszę w końcu obejrzeć film, i jak znajdę chwilę, to przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam powieści, ani nie oglądałam filmu. Z ciekawością nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  19. No dzięki, już wiem co jutro będę oglądać :D Harrison Ford to jeden z moich ulubionych aktorów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Temat już zadany mojej młodzieży, będziemy czytać i oglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe recenzje :) Ja ostatnio mam bardzo mało czasu na czytanie od kiedy córka przestała chodzić do żłobka,

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej historii, zapewne jest ciekawa, ale jednak jakikolwiek motyw okrucieństwa wobec zwierząt jest nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy dam się namówić, bo ja na filmach o zwierzętach płaczę jak bóbr, nie ma znaczenia czy to dobre czy złe zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam, ale nie lubię takich starych powieści. Nie ciągnie mnie zatem ani do książki, ani do filmu :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Na film się chętnie wybiorę, bo znając siebie to książkę bym czytała bez końca... przez brak czasu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Biały Kieł to moja ulubiona ksiażka. Nawet nie wiedziałam, że Zew Krwi też wyszedł spod pióra tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba nie powinnam się przyznawać, że w ogóle ten tytuł nic mi nie mówi, a jak widać, to nie jest pierwsza lepsza książka. Teraz czuję głębokie pragnienie, by ją przeczytać, a następnie obejrzeć film :)

    Serdecznie zapraszam na rozdanie do mnie:
    ROZDANIE na lustrzanej nadziei

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoja recenzja bardzo mnie zaciekawiła. Z przyjemnością obejrzę ten film. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. faktycznie tytuł jest dośc przerażający i nie kojarzy się z dziećmi :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię "Białego kła" także zaciekawiłaś mnie, choć sadzę, że sięgnę tylko po książkę - potem zobaczę czy film też obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie po tytule nie powiedziałabym, że ten film może być kierowany do dzieci. Film bardzo ciekawie się zapowiada , więc chętnie obejrzę. Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej historii, ale kto wie, może wybiorę się na film do kina o ile będzie emitowany w moim mieście. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam tytuł i autora, ale nigdy nie czytałam tej książki. Może to dobra okazja.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szczerze mówiąc już nie pamiętam tej książki, bo czytałam ją lata temu. Z chęcią obejrzę film, bo pewnie mi ją przypomni.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiesz co, plakat wygląda tak tandetnie, że aż żal patrzeć, ale dla samego Forda bym poczłapała do kina :D
    Książki jeszcze nie czytałam i chętnie się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Do książki mam sentyment, wiec i fim chetnie obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam tej książki, jednak lubię tego typu historie, dlatego tej chętnie się przyjrzę. Ale fakt, tytuł kojarzy się z czymś mrocznym... ;)

    OdpowiedzUsuń