W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres ip i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane firmie google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.
,,Trybunał umarłych" Rick Riordan, Mark Oshiro
czwartek, 6 listopada 2025

,,Trybunał umarłych" 
Rick Riordan, Mark Oshiro 
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Przygody Nica di Angelo
Data premiery: 14.10.2025

Kiedy w Obozie Jupiter pojawiają się nieoczekiwani goście, pretorka Hazel Levesque prosi swojego przyrodniego brata Nica di Angelo i jego chłopaka Willa Solace’a, żeby pomogli im zaadaptować się do nowego życia. „Żaden problem!” – a przynajmniej tak sądzą ci dwaj weterani Obozu Herosów. Jednak w tej historii nic nie jest takie, jakie się wydaje…

Nico di Angelo nie może sobie znaleźć miejsca w Obozie Herosów. Minęły już prawie trzy miesiące, od kiedy powrócił z wyprawy do Tartaru ze swoim chłopakiem Willem Solace’em, i przez ten czas nie miał okazji wziąć udziału w żadnej misji ani choćby małej potyczce z potworami. Kiedy więc jego przyrodnia siostra Hazel Levesque prosi, by odwiedził ją razem z Willem w Obozie Jupiter na Zachodnim Wybrzeżu, natychmiast się tam udaje w nadziei, że coś wreszcie zacznie się dziać.

W rozmowie iryfonowej Hazel mówi, że potrzebuje pomocy, bo ma problem z nowymi mieszkańcami obozu. Nie wyjawia jednak, że chodzi o zbiegłe z Podziemia potwory, którym udzieliła schronienia… Okazuje się, że dzięki Nicowi i Willowi te mityczne istoty wiedzą już, że mają w życiu różne możliwości i nie muszą być złe! Jednak ich integracja w obozie rzymskich półbogów zdecydowanie nie idzie gładko…

Nico i Will próbują budować porozumienie między uchodźcami a obozowiczami, tymczasem mitycy – jak mówią o sobie potwory – zaczynają znikać z obozu za sprawą nieznanych wrogów, którzy zamierzają ukarać ich za popełnione zbrodnie. Sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, gdy Hazel odkrywa, że jej również grozi niebezpieczeństwo.

W tej pełnej humoru i zaskakujących zwrotów akcji powieści Rick Riordan i Mark Oshiro posługują się podstępnie Mgłą, by pokazać czytelnikowi swój świat w zupełnie nowym świetle.

Współcześni półbogowie powoli zmieniają oblicze skamieniałego mitycznego świata. Powoli też odkrywają, jaki mają wpływ na innych. Nico Di Angelo zaczyna dochodzi do wniosków, że pokonanie Gai, obalenie Kronosa i przejście przez Tartar może być łatwiejsze (Percy Jackson ostrzegłby was, że zdobycie listów rekomendacyjnych na studia od bogów jest znacznie trudniejsze)  niż zmiana przekazywanych z pokolenia na pokolenie uprzedzeń, a tym samym obaw. 

Tym razem Nico di Angelo i Will Solace muszą pomóc Hazel w Obozie Jupitera. Sami nie wiedzą jeszcze na, co się piszą. Jedno jest pewne, bogowie są nieśmiertelni, zdarzało im się podejmować niewłaściwe decyzje. Zawsze ktoś będzie narzędziem w ich rękach i zawsze znajdzie się ktoś z głęboko skrywanym urazem do nich. 

W ,,Trybunale umarłych" powracają starzy bohaterowi znani z ,,Olimpijskich herosów", ale także debiutują nowi półbogowie i mitycy. Problem w tym, że żadna z tych postaci nie jest rozwijana. Nie ma własnych wątków, poza Savannah, której obecność wiąże się z głównym motywem tej powieści. Will nie jest pełnoprawną postacią, tylko dodatkiem do Syna Hadesa. Co zakrawa na ironie, ponieważ w tym tomie autorzy zdecydowali się wprowadzić jego mamę. Naturalnie to dodaje do tej postaci nową relację, a także otwiera nową dynamikę dla Nica. Dalej czyta się to z przyjemnością, ponieważ bohaterowie są sympatyczni, ale nie są w pełni wykorzystani w tej powieści. 

 Nico dorasta, przepracowuje swoje traumy i staje się przewodnikiem, a może nawet i mentorem dla kolejnych pokoleń herosów.  Świetnie też wypada rozmowa z Hadesa. Zazwyczaj te spotkania między rodzicem śmiertelnym, czy boskim, a dzieckiem w powieściach Ricka Riordana trzymają poziom. Nawet posunęłabym się do stwierdzenia, że ukazuje ten nieśmiertelny uparty byt w lepszym świetnie. Przy okazji przekazując świetny morał, bądź radę. 

W ,,Trybunale umarłych" czuć większy wpływ osoby autorskiej Oshiro niż Riordana.  Zmieniła się konstrukcja książki względem pierwszego tomu. Początkowo szybka narracja ustępuje miejscu  budowani relacji. W przeciwieństwie do innych książek ze świata Percy'ego Jacksona, ,,Trybunał umarłych" bardziej ukierunkowany jest na emocje bohaterów i ich problemy niż ducha przygody. Jednocześnie sporo informacji oraz rozwój fabuły przekazywane są poprzez momentami dość toporną ekspozycję. Zauważyłam też kilka błędów logicznych. Nie da się nie zauważyć tak napisanych potworów, dlatego dość nieumiejętnie wypisano Percy'ego z tej historii.  

Zawsze miło jest wrócić do świata stworzonego przez Ricka Riordana. Drugi tom serii ,,Przygody Nica di Angelo" ma cudowne przesłanie, ale muszę przyznać, że bardziej mi się podobała pierwsza część ,,Słońce i gwiazda". ,,Trybunał umarłym" jest wciąż dobrą książką, przy której świetnie spędza się czas.  To opowieść o wyborach i drugich szansach, ale przede wszystkim akceptowaniu różnorodności. Kto czytał ,,Dom nad błękitnym morze" pokocha i tę historię. 

Współpraca barterowa: Wydawnictwo Galeria Książki 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© 2020 | graphic-luna