poniedziałek, 13 maja 2019

,,Chirurg'' Tess Gerritsen


Chirurg
Tess Gerritsen 
Seria: Autonomia zbrodni #1 | Rizolli \  Isles
Ilość stron: 384
Rok wydania:  2005 \ 2016
Wydawnictwo: Albatros
Opis: 
,,W Bostonie grasuje morderca biorący na cel samotne kobiety. Prasa nazwała go Chirurgiem, ponieważ zanim odbierze życie swoim ofiarom, z przerażającą precyzją usuwa im macice. Bez znieczulenia.
Podobna seria morderstw miała miejsce dwa lata wcześniej. Problem w tym, że sprawca został wtedy zastrzelony przez doktor Catherine Cordell, której jako jedynej udało się ujść z życiem. Teraz znów jest na celowniku mordercy... Jej sprzymierzeńcami są detektywi Thomas Moore i Jane Rizzoli. Ale nawet oni mogą nie ochronić doktor Cordell przed genialnym myśliwym ze skalpelem...''



W końcu udało mi się sięgnąć po pierwszy tom ,,Anatomii zbrodni'' i jest równie dobry jak dwa poprzednie, które czytałam.

Często słyszy się, że policjanci, psycholodzy i lekarze nie powinni się przywiązywać do pacjenta czy też angażować w prowadzoną sprawę. Jednak czasami nawet najbardziej doświadczeni specjaliści mogą w pewnym momencie złamać swoją zasadę.

Bostońska policja tym razem zmaga się z sprawą bestialskich morderstw kobiet, które łączy jedna rzecz, pomimo tego, że osobiście się nie znają. Śledztwo prowadzi detektywów do sprawy sprzed dwóch lat w innym mieście. Cała sytuacja zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni kiedy sprawca staje się zbyt pewny siebie i wysyła jawne sygnały policjantom.

W tym tomie ku mojemu zaskoczeniu nie było Maury. Czytając ,,Autopsję'' i ,,Sobowtóra'' miałam wrażenie, że była od początku serii jedną z głównych bohaterek.
Na szczęście Jane Rizzoli pozostała na swoim miejscu. Tylko w tym tomie chciała być taktowana na równie ze swoimi kolegami. Dopiero ustanawiała swoją pozycję w zespole. Dlatego była mniej pewna siebie i bardziej stanowcza, ale i kapryśna. W pierwszej części została odsunięta na dalszy plam, ale w kluczowych momentach to ona była tą istotną postacią.
Na pierwszy plan w ,,Chirurgu" wysunął się Thomas Moore, który charakteryzował się spokojem i nadmierną troską i rozwagą. W porównaniu do Rizzoli, która często działała pod wpływem impulsu.
Frost jak i inni koledzy z policji jak w przypadku innych części stanowili tło dla naszych głównych bohaterów.
Tess Gerritson zadbała o otoczkę psychologiczną naszego poszukiwanego ukazując jego motywy i przyczyny, który go skłoniły do takich czynów. Jak i ukazując jego przeszłość. Co najciekawsze pokazała, że takie osoby pozbawione ludzkich odruchów i cech, żyją normalnie wśród nas i nawet ich nie podejrzewamy o takie bestialskie czyny.

Autorka posługuje się prostym stylem dzięki czemu szybko się czyta tę  książkę . Akcja jest wartka i wciągająca. Nie ma momemtu, by czytelnik się przy niej nudził. Wydaje mi się, że jej jedynym minusem są drugoplanowi bohaterowie, którzy są potraktowani przez Tess Gerritson po macoszemu.


,,Chirurg" to świetne otwarcie serii. Jest brutalny i wciągający a co najważniejsze zachęca, by sięgną po kolejne części.

21 komentarzy:

  1. Jako późna nastolatka zaczytywałam się w książkach pani Gerritsen, do dziś pamiętam niektóre, "Chirurga" też... Teraz już ich nie czytam, wolę mniej krwawe książki :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakis czas juz mam ochotę na tę serię. :)
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  3. Gerritsen czytałam tylko 'Grawitację" i powiem szczerze, że mnie się bardzo podobała ;). Tę też mam w planach :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta autorka jest bardzo chwalona

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę autorkę. Mam prawie wszystkie jej książki. A swoją przygodę zaczęłam właśnie od Chirurga, który wciągnął mnie całą do swego świata. Uwielbiałam w niej ten motyw Kuby Rozpruwacza :) Genialna książka i widać po nim, że mamy podobny gust czytelniczy 😘💖

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam się szczerze, że nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. Jak mnie najdzie ochota na odpoczynek od fantastyki, będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuje się zachęcona zwlaszcza że jeszcze nie czytałam nic Tess Geritsen, a planuje wrócić do intensywnego czytania kryminałów

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam twórczości tej autorki, ale już od jakiegoś czasu mam ją na uwadze. Kto wie, może wreszcie się to zmieni i odkryję wszystko to, co zawiera w swoich książkach? ;)
    PS. Chyba pomyliły ci się rubryczki z ilością stron i rokiem wydania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam Twoją recenzję "Autopsji", już wtedy zapisałam sobie nazwę serii i wciąż czeka az uporam się ze wszystkim, co terminowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Ci serdecznie wszystkie książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś byłam wielką, wielką fanką tego typu książek, ale od pewnego czasu prawie ich nie czytam. Ale myślę, że ten tytuł sobie zapamiętam na przyszłość ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie sobie uświadomiłam, że od dawna nie czytałam nic spod pióra autorki. Ależ nabrałam ochoty na ten tytuł. Złapałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cały czas mam w planach nadrobienie tej autorki, ale ciągle mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaintrygowałaś mnie tą książką. Z chęcią kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię książki Tess Gerritsen, na pewno sięgnę i po tę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O, skoro jest otwarcie serii, a nie kontynuacja, to jest duża szansa, że przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o autorze, ale nie miałam jeszcze okazji czytać. Myślę, że niedługo to zmienię.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Skoro nie można narzekać na nudę, chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama okładka zachęca. Bardzo lubie takie proste i wymowne książki 😊

    OdpowiedzUsuń