W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres ip i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane firmie google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.
,,Zdradzona" Magdalena Krauze
niedziela, 11 października 2020


Zdradzona
Magdalena Krauze
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2020 
Ilość stron: 347
Opis
,,Joanna jest po czterdziestce. Ma wymarzony dom, satysfakcjonującą pracę, w której spodziewa się awansu, cudowne dzieci oraz wspaniałego męża. Ostatnimi czasy mąż jest jakby mniej wspaniały, bardzo często wyjeżdża na delegacje, a kiedy jest w domu, nie rozstaje się z telefonem. Joanna nie może zrozumieć zachowania Roberta, ani dystansu, jaki nagle pojawił się między nimi. Dzięki skutecznym namowom sąsiadki, podstępem przechwytuje telefon męża.
Czy po tym co znajdzie w telefonie Roberta będzie umiała stawić czoło faktom?
Czy znajdzie w sobie siłę, aby uporać się z katastrofą we własnym życiu i być przy tym wsparciem dla przyjaciółki, która teraz bardzo jej potrzebuje?''


 Wielkimi krokami zbliża się premiera nowej książki Magdaleny Krauze, a więc w końcu się zebrałam by przedstawić wam moją opinię o ,,Zdradzonej", a miałam z nią niemałą zagwozdkę. Jak wiecie (albo nie) dwie pierwsze książki bardzo mi się podobały (druga mniej, ale dalej, była to bardzo dobra książka) dlatego po ,,Zdradzoną" sięgnęłam praktycznie w ciemno.

Tym razem Magdalena Krauze przedstawiła nam historię Joanny, którą ma dobrze płatną pracę, dom, dzieci i męża, jednak dobre i ułożone życie to tylko pozory. Kobieta praktycznie wszystko musi robić sama, ale dłużej tak nie może być, ponieważ na jej horyzoncie czai się awans, po którym więcej czasu będzie musiała poświęcić pracy. Nie ma wsparcia w mężu, który od czasu do czasu ma nawet problem z zajęciem się własną córką. Kiedy Joanna odkrywa zdradę męża i postanawia zmienić swoje życie. Na jej drodze staje też Szczepan, syn jej sąsiadki, którą się opiekuje.

Ogólnie większość postaci w tej powieści jest sympatyczna i da się ich lubić, jednak mam z nimi problem. Ich charaktery są czarno-białe, nie ma w nich żadnych odcieni szarości. Są dobrzy bohaterowie, źli i nic pomiędzy. Nawet pojawia się już tak wszędzie wymęczony archetyp teściowej, która jak się domyślam, miała stanowić element humorystyczny, ale tak nie było.


Główną bohaterkę bez wątpienia możemy nazwać matką polką, którą ogarnia wszystko i tak naprawdę spaja swoją rodzinę. Dodatkowo rozwija się zawodowo. Autorka ukazała ją bez żadnej skazy. Ma poprawne relacje z dziećmi. Nie daje ponieść się przy nich emocją. Joanna to po prostu sympatyczna i pomocna kobieta, która, kiedy trzeba potrafi, też utrzeć nosa.

Robert został przedstawiony jako mąż nieinteresujący się życiem rodziny, który uważa, że pójście do pracy spełnia wszystkie rodzicielskie obowiązki. Mało tego jest mężczyzną nieodpowiedzialnym, ceniącym swoje dobro i swoje potrzeby ponad innych, nawet dzieci. Robert jest też manipulantem, który nie ma żadnych granic. Dopiero kiedy pod wpływem decyzji żony zobaczył, co stracił, wyraził chęć zmiany.

Szczepan ma tego pecha, że jest nijaką postacią z życiową historią i doświadczeniem. Jego rola sprowadza się tylko do bycia nowym mężczyzną w życiu głównej bohaterki, która ma wybór wybaczyć mężowi lub zacząć wszystko od nowa.

Jedyną postacią, która mnie urzekła, jest matka Szczepana. Starsza, schorowana kobieta, która chce wszystkich wokół siebie zadowolić i służy złotą radą.

Magdalena Krauze zdecydowała się na narrację pierwszoosobową z perspektywy Joanny. Tym razem wątki poboczne nie są w żadnym stopniu angażujące. a główny wątek jest dosyć przewidywalny. Niestety, ale ja bardzo rozczarowałam się na tej książce. Co nie znaczy, że jest to książka zła. . Dialogi dalej w większości wypadają naturalnie, ale niektóre brzmiały sztucznie. Opisów było mała, tak jak i emocji.. Na szczęście czyta się ją szybko. Autorka poruszyła trudny temat i bolesny temat zdrady, który sprowadziła do banalnej historii. Bardziej relaksującej i odmóżdżająca niż mobilizującej czytelnika do rozmyślań. .

,,Zdradzona" jest  dla mnie najsłabszą książką Magdaleny Krauze. Zabrakło mi w niej klimatu i uroku poprzednich książek autorki, a została przewidywalna powieść z dość jednowymiarowymi postaciami. ,,Zdradzona" jest dalej dobrze napisaną książką, ale niezbyt wyszukanym językiem. Pytanie czy to wystarczy, biorąc pod uwagę całokształt. Na to pytanie musicie już sobie sami odpowiedzieć.

Inne książki autorki.

Seria Czekałam na ciebie 

                                            Czekałam na ciebie | Zaufaj mi jeszcze raz |

106 komentarzy:

  1. Nie przypominam sobie, abym czytała jakakolwiek powieść tej autorki. Okładka książki od razu wpada w oko. Przyznam szczerze, że lektura mnie zainteresowała. Jestem ciekawa, jak odbiorę książkę i występujących w niej bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka rzeczywiście jest ładna. Cieszę się. Może tobie przypadnie do gustu.

      Usuń
    2. Myślę, że może mi się spodobać. Dlatego już tytuł wciągnęłam na moją listę jesiennych książek.

      Usuń
    3. Dowiesz się jak to sprawdzisz.

      Usuń
  2. Szkoda, że książka nie do końca spełniała Twoje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi przykro, ponieważ bardzo lubię poprzednie książki autorki.

      Usuń
  3. Czytałam i dobrze się bawiłam, ale też nie mam porównania do innych książek autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że dobrze się przy niej bawiłaś.

      Usuń
  4. Szkoda, że Cię ten tom rozczarował. To nie moje klimaty, ale recenzja wyborna 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że to taka przewidywalna powieść z jednowymiarowymi postaciami. Bardzo mnie nużą takie książki. Twórczości autorki na razie nie znam w ogóle, ale będę pamiętać, by ten tytuł omijać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo tego żałuję. Mnie też. Myślę, że doczytałam ją ze względu na poprzednie powieści autorki i liczyłam, że jeszcze coś mnie zaskoczy.

      Usuń
  6. Nie znam jeszcze książek autorki, ale będę chciała to nadrobić 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam jej debiutancką powieść. Jak dla mnie to jej najlepsza powieść.

      Usuń
  7. Szkoda, że wypadła tak słabo. Czytałam jedną książkę autorki i bardzo mi się podobała. Mam w planach nadrobić pozostałe, ale tę chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi przykro z tego powodu, bo zaczęłam brać książki tej autorki w ciemno, a tu rozczarowanie.

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie poznałam prozy tej autorki. Wszystko więc przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że masz w planach przeczytać książki Magdaleny Krauze?

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki i raczej nie mam w najbliższych planach tego zmieniać. ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Okej, jestem zaskoczona, że ta książka jest raczej średnia i brakuje jej klimatu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że książka rozczarowała, ja i tak bym się za nią nie zabrała, ale inne czytelniczki mogą poczuć się zawiedzione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że pierwsze dwie książki autorki były dobre. Z tego co wiem, to jestem w mniejszości.

      Usuń
  12. uuuu szkoda że tak słabo wypadła, ale czasem tak już jest.
    raz na wozie raz pod wozem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasami tak bywa, że nie każda książka jednego autora podchodzi i ma luki. W tej urzekła mnie okładka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale zdaje sobie sprawę, że każdemu autorowi może przytrafić się słabsza powieść. Jest ładna.

      Usuń
  14. Nie dziwię się, że czujesz się lekko rozczarowana tą książką. Ale to też pierwsza recenzja, która nie wychwala tej powieści pod niebiosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w mniejszości ;). Starałam się jak najlepiej uargumentować moją opinię.

      Usuń
  15. Cały czas ciekawi mnie ta autorka ale nie miałam jeszcze okazji po nią siągnąć. Może uda mi się to jednak zmienić ale chyba zacznę od innej jej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zacząć od jej debiutanckiej powieści. Jak dla mnie jest jej najlepszą książką.

      Usuń
  16. Piękna okładka, ale jak widzę to sławne przysłowie tutaj się sprawdza. Chociaż jak siebie znam i jakbym miała okazje to nawet dla okładki bym tą książkę przeczytała hah. Niestety jestem okładkową sroką :(
    weruczyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie jestem okładkową sroką. Okładka na żywo prezentuje się świetnie, ale chyba nie powinnam tego pisać.

      Usuń
  17. Chyba nie dla mnie, głównie przez tę matkę polkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zmodernizowana marka polka, więc może jednak by ci się spodobała.

      Usuń
    2. Może jak matką zostanę 👍

      Usuń
  18. autorka gdzieś już poznana, ale nie znam jej twórczości, za to wiem na pewno, że na pewno nie zacznę od tej książki jej poznawać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O autorce stało się głośno jakiś czas temu, wiec mogłaś o niej słyszeć. Ja też nie raz o niej pisałam.

      Usuń
  19. Szkoda, że ta książka autorki mniej Ci się podobała. Nie znam jeszcze twórczości Magdaleny Krauze, ale planuję to zmienić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To bardzo smutne gdy osoby, które pisały się na wspólne spędzenie ze sobą życia, zaczynają się zdradzać. Nie byłoby takich przypadków gdyby ludzie potrafili rozmawiać o swoich problemach i frustracjach, zamiast udawać że te nie istnieją

    OdpowiedzUsuń
  21. Autorzy już tak mają, że czasami piszą bestsellery, a czasami gnioty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie Zdradzona bardzo się podobała, ale to pokazuje, jak różnie odbieramy książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak odbieramy i na jakie szczegóły w książkach zwracamy uwagę.

      Usuń
  23. ewidentnie nie czuję potrzeby sięgania po ową pozycję;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie namawiam w tym przypadku ;).

      Usuń
    2. ufff:D teraz zresztą ambitnie czytam książki po ang żeby się doszkolić xd

      Usuń
    3. Ja też od czasu do czasu czytam po angielsku. Zabierają mi trochę więcej czasu, ale dzięki temu uczę się języka.

      Usuń
  24. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale raczej nie zacznę od tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Polecam zacząć od jej debiutanckiej powieści.

      Usuń
  25. Raczej wolę zacząć przygodę od innych książek autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam jej pierwszą powieść ,,Czekałam na ciebie".

      Usuń
  26. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z twórczością tej autorki, ale książka mnie nie zachęciał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed tobą. Warto cofnąć się do pierwszych książek.

      Usuń
  27. Być może kiedyś sięgnę po twórczość tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie czytuję tego typu książek, więc na szczęście raczej nie będę miała okazji natknąć się na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam tę książkę na oku, ale potem ochota na jej przeczytanie jakoś mi przeszła. To chyba dobrze, bo coś czuję, że średnio by mi się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czasami mam, że chcę przeczytać jakąś książkę, a później mi przechodzi. Tego nie możesz być pewna na 100%

      Usuń
  30. Jak to jest, ze wiele z Was pisze o słabych ksiązkach??
    Chcialabym sięgnąc po coś naprawde dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj blogerom się zarzuca, że czytają same dobre książki. Na moim blogu znajdziesz wiele opinii o dobrych książkach zagranicznych i polskich autorach. Z jakiego gatunku konkretnie szukasz książkę?

      Usuń
  31. Piękna okładka, jednak chyba sobie odpuszczę tę książkę, skoro nie spełniła Twoich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  32. Czyli nie jest to książka na początek spotkania z twórczością autorki. W takim razie ten tytuł sobie odpuszczę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest to książka na zapoznanie się z twórczością autorki.

      Usuń
  33. Zdecydowanie nie jest to pozycja dla mnie. Chociaż okładka bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że ksiażka Cie zawiodła. Ale muszę przyznać, ze okładka mi sie bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości autorki, ale okładka i recenzja kuszą

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam tę książkę i nawet mi się podobała, choć była bardzo przewidywalna. Zakończenie nieco mnie rozczarowało, mimo, że lubię happy endy. Właśnie dotarła do mnie najnowsza książka M. Krauze - zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że nasze zdania się trochę pokrywają. Też już czytałam najnowszą książkę autorki.

      Usuń
  37. Okładka przepiękna :) Mam ochotę na tę książkę, bo poprzednie książki autorki mi się spodobały. Trochę szkoda, że ta nie spełniła twoich oczekiwań ale przekonam się czy moje spełni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Mnie też dwie poprzednie książki autorki podobały się.

      Usuń
  38. Dwie poprzednie czytałam. Po tę też miałam zamiar sięgnąć ale teraz już sama nie wiem... Zbyt przewidywalna fabuła nie jest fajna w żadnym gatunku nawet w obyczajówkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewidywalność nie jest zła, jeśli jest dobrze ubrana przez autora.

      Usuń
  39. Szkoda, że Twoim zdaniem jest to najsłabsza książka autorki. W takim razie nie zacznę zapoznawania się z jej twórczością od tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zacząć od debiutanckiej książki autorki, ponieważ jest naprawdę dobra.

      Usuń
  40. To zupełnie nie moje klimaty, więc skupię się raczej na tym co mam już do czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Każdy z nas zawsze ma jakąś książkę do nadrobienia.

      Usuń
  41. Z książek tej autorki znam tylko "Czekałam na Ciebie" i "Zaufaj mi jeszcze raz". Pierwsza mnie zainteresowała i naprawdę mi się podobała, a druga była dla mnie totalnym rozczarowaniem. Nie planuję więc na ten moment czytania innych książek pani Krauze, ale widzę, że w przypadku "Zdradzonej" niewiele tracę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga nie była dla mnie rozczarowaniem, ale była słabsza od pierwszej. Niezbyt dużo tracisz.

      Usuń
  42. Szkoda, że książka Cię rozczarowała i niczym szczególnie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego żałuję. Zwłaszcza, że dwie pierwsze książki autorki były dobre.

      Usuń
  43. Totalnie nie znam autorki więc nie znam jej stylu pisania :) Ale szkoda, że się rozczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasem bywa, co nie znaczy, że nie jest mi przykro.

      Usuń
  44. Nie znam twórczości autorki, ale gdy zobaczyłam tytuł pomyślałam, że fabuła będzie przewidywalna i nie zabiegałam zbytnio o książkę - chyba dobrze zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem się nie pomyliłaś. Była przewidywalna.

      Usuń
  45. Już na początku zachwyciła mnie okładka tej książki :) Muszę koniecznie zapoznać się z tą pozycją, bo przyznam szczerze, że nic od tej autorki nie czytałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest naprawdę śliczna. Na żywo jeszcze lepiej się prezentuje.

      Usuń
  46. Nie podoba mi się ona ... coś ostatnio jestem wybredna , jeśli chodzi o czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz do tego prawo. Z wiekiem chyba każdy czytelnik staje się lekko wybredny.

      Usuń
  47. Nigdy nie czytałam książek tej autorki, ale jeśli uważasz ze ta jest najsłabsza z jej książek to pewnie nie sięgnę po nia żeby się nie zrazić

    OdpowiedzUsuń
  48. Chyba tym razem trochę nie moje klimaty. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Kiedyś też nie były to moje klimaty, a teraz od czasu do czasu dla przerwy sięgam po takie książki.

      Usuń
  49. opis historii wydaje sie ciekawy, szkoda, że ksiażka nie spełniła twoich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się czasami zdarza, co nie zmienia faktu, że się rozczarowałam.

      Usuń
  50. Przyznam, że wiele dobrego słyszałam o książkach tej konkretnej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nigdy nie spotkałam się z twórczością tej autorki, jednak muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ta delikatna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie okładki książek Pani Magdaleny Krauze są ładne.

      Usuń

© 2020 | graphic-luna