W tej witrynie są wykorzystywane pliki cookie, których google używa do świadczenia swoich usług i analizowania ruchu. Twój adres ip i nazwa klienta użytkownika oraz dane dotyczące wydajności i bezpieczeństwa są udostępniane firmie google, by zapewnić odpowiednią jakość usług, generować statystyki użytkowania oraz wykrywać nadużycia i na nie reagować.
,,Leć, Motylku!" Dominika Smoleń
niedziela, 28 lutego 2021

Leć, motylku!
Dominika Smoleń
Wydawnictwo: Lucky
Data premiery:  30.01.2021
Liczba stron: 288

Ludzie mówią, że anoreksję da się wyleczyć, ale Viktoria nie jest tego taka pewna. Chociaż od momentu zachorowania minęło już kilka lat, a psychiatra uważa, że Viki uwolniła się od tej przypadłości, to jednak głos w głowie dziewczyny dalej namawia ją do tego, by trochę schudła.
Kiedy Viktoria postanawia rozpocząć studia na lokalnej uczelni, zaczyna być coraz gorzej, a ona nie ma już sił, by opierać się chorobie, która powoli wraca do niej ze zdwojoną siłą.
Na horyzoncie pojawia się jednak ktoś, kto za wszelką cenę będzie chciał pomóc dziewczynie wygrać to kolejne starcie. Pozostaje tylko pytanie, czy uda się to zrobić na czas?
,,Leć, Motylku!" to historia o tym, że czasem najtrudniej jest walczyć z samym sobą.

Dominika Smoleń już niejednokrotnie w swoich książkach poruszała poważne tematy. Bohaterowie jej książek zmagali się z różnymi chorobami i sytuacjami społecznymi. W ,,Zacznę od nowa" Grace zmagała się z uzależnieniem od alkoholu, a w ,,Biegu do gwiazd" po zdiagnozowaniu cukrzycy i poczuciu osamotnienia główna  bohaterka powoli zaczęła popadać w depresję. 

Główną bohaterkę najnowszej książki poznajemy już w momencie, kiedy po czterech walki zmagania się z zaburzeniami odżywiania jej psycholog orzeka, że jest zdrowa. Dziewczyna rozpoczyna nowy etap w swoim życiu, idzie na studia, poznaje nowych ludzi, ale pomimo zapewnień lekarze, iż jest  już zdrowa wciąż słyszy w swojej głowie, że powinna zrzucić jeszcze parę kilogramów i nie czuje się zbyt dobrze w swoim ciele. Bez kontroli mamy i lekarza znowu zaczyna mniej jeść. 

Prawda była taka, że historia każdego człowieka miała swoje dobre i złe momenty. Czasem te złe przeważały, jak w moim przypadku.

W tej powieści autorka ograniczyła się tylko do kilku postaci. Tak naprawdę cała fabuła rozgrywa się wokół dwóch bohaterów, ich problemów i relacji. 
Victoria to młoda niepewna siebie dziewczyną, która musi zacząć żyć na nowo. Przychodzi jej to niełatwo, przez głos w jej głowie.  Nie lubi mówić o sobie i stronni od ludzi. 

Alexa spotkałam tak naprawdę przez przypadek, a dokładnie przez błąd popełniony przez administracje. Chłopak jest otwarty, troskliwy i pewny siebie. Idealny chłopak praktycznie bez wad. Podobnie jak główna bohaterka ma swoje problemy i tajemnice. 

Pomimo tego, że książka porusza także inne wątki, to anoreksja była cały czas w niej obecna. Można powiedzieć, że jest jednym z głównych bohaterów ,,Leć motylku!" Historia nie przedstawia dokładnie momentu procesu leczenia anoreksji i terapii z  nią związanych, a raczej końcówkę zmagań z nią. Anoreksja dla bohaterki stała się cichym zabójcą, jak każda choroba pomimo tego, że tylko Viki chorowała dotknęła jej całą rodzinę.

Nie jesteśmy w stanie uratować wszystkich, (...) Nawet mimo chęci. Czasami życie kończy się, zanim zdąży się rozpocząć na dobre.

Wątek rodzinny i relacji z rodzicami jest równie ważny. Trochę żałuję, że był on tak krótki, bo zdecydowanie zasługiwał na rozwinięcie, ale rozumiem, że miał na odciągać uwagi od wątki głównego. 

Pomimo trudnego tematu ,,Leć, motylku" nie jest książką przytłaczającą i mocną. Nie opisuje tak dogłębnie jak fizycznie i psychicznie anoreksja wpływa na bohaterkę i relację z innymi.  Czytaj się ją bardzo szybko, opisy nie są dość rozległe. Została napisana potocznym językiem z perspektywy trzeciej osoby. Zdecydowanie bardziej podobał mi się początek, gdzie autorka skupiła się na chorobie, później bardziej prominenta stała się relacja pomiędzy głównymi bohaterami. 

,,Leć, Motylku!" to dobra i lekka książka, która zwraca uwagę na problem anoreksji, zahaczając o inne trudne motywy. Może nie przedstawia anoreksji bardzo dobitnie, ale autorce udało się zawrzeć kilka wartościowych uwag.  Zdecydowanie warto ją przeczytać. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Lucky. 

45 komentarzy:

  1. Fajnie, że autorka poruszyła tak ważny w dzisiejszych czasach motyw. Jesteśmy ciągle bombardowane ideałem pięknego plastiku. Ciałem chudym z dużymi oczami, małymi nosami, rybimi ustami i koniecznie prostymi włosami. Nie dziwne więc, że teraz każde od tego odchylenie wprawia młode dziewczyny w panikę i podążają za tym trendem, by dorównać owemu kanonowi piękna. Czasem przybiera one skrajne-chorobliwe zamiłowanie do operacji upiększających lub do wiecznego głodu, by zmieścić się w te malutkie bluzeczki i wąziuteńkie spodnie z butiku X.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę poznać tę książkę. Temat wart uwagi 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że powstają takie książki, uświadamiające o destrukcyjnej mocy chorób odżywiania. Być może otworzy to komuś oczy i zachęci do wizyty u specjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to, że autorka porusza tutaj ważne tematy. Nie znam jeszcze książek Dominiki, ale chętnie nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już kilka opinii o tej książce, jednak raczej nie zdecyduję się na jej przeczytanie. To nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo trudny temat, ale podoba mi się, że wpleciony w codzienność dziewczyny i jej relacje. Dzięki czemu łatwiej go poznać i zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka porusza bardzo ważny problem. Będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że książka mimo poruszania trudnego tematu nie jest przytłaczająca.

    OdpowiedzUsuń
  9. OJ to nie dla mnie książka, zdecydowanie bardziej stawiam na literaturę faktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematyka anoreksji należy do bardzo ważnych, w dzisiejszych wzorcach promowanych przez świat mody i media, warto nabyć zdrowego dystansu do wyidealizowanych sylwetek, które często pociągają zaburzenia w nawykach żywieniowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, nie czytam tego typu książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka niezobowiązująca lektura zawsze znajdzie u mnie miejsce. A anoreksja to ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem przekonana do książek tej autorki. Niestety kilka z nich mocno mnie zawiodło. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. o książce już słyszałam, nie wiedziałam, że taka fabuła tak bardzo mnie zainteresuję, mam nadzieję, że nie długo uda mi się przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się okładka tej książki. Ostatnio oglądałam film dotyczący anoreksji, więc tę książkę chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że Ci się podobała. Ja na razie jednak nie planuje jej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O tej książce słyszałam nie raz i ogromnie żałuję, że nie dane mi było ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Twórczość pisarki jeszcze przede mną, ciekawie będzie ją poznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja byłam anorektyczką więc książka można powiedzieć o mnie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam serdecznie ♡
    Mam wrażenie, że gdzieś już słyszałam o tej książce. Niestety, sama nie miałam okazji jej poznać, ani poznać żadnej innej książki, która nawiązywałaby do tematu anoreksji. Muszę to zmienić i poznać te historie.
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna tematyka, chętnie siegnelabym po te książkę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie jestem przekonana. Nie czytam z reguły takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie sądzę by ta książka była dobra..

    OdpowiedzUsuń
  24. Też żałuję, że wątek rodzinny i relacji z rodzicami nie był bardziej rozwinięty, ale ogólnie książkę oceniam pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. NIe czuję się przekonana, poprzednie książki autorki miały w sobie bujdy, także raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie przeczytać, lubię takie mądre książki z których można coś wynieś i ta okładka! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Porusza ważny temat. Niestety ale zaburzenia odżywiania to teraz powszechny problem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna okładka i tytuł piękny :) Treść książki też mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  29. Autorka ma tendencję do pisania z pozoru lekkich książek, w których zawsze przemyca bardzo ważny i trudny temat.

    OdpowiedzUsuń
  30. Anoreksja to wazny temat, dobrze ze powstaja ksiazki, ktore przyblizaja to zjawisko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tej autorki, ale książka mnie zaintrygowała i z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Trudna tematyka, ale na pewno ważna. Jakiś czas temu oglądałam niezły film na temat anoreksji: "Aż do kości".

    OdpowiedzUsuń
  33. Temat nie jest mi bliski, ale dziewczyna na okładce piękna!

    OdpowiedzUsuń
  34. Brzmi ciekawie. Myślę, że warta przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie bym przeczytała taką książkę, Twoja recenzja zdecydowanie mnie zachęciła!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. W sumie książka ktora mogłabym przeczytać pewnie by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  37. Książka "Leć motylku" jest na mojej liście czytelniczej, mam zamiar ją zamówić w tym miesiącu. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze, że autorka zahacza o problem anoreksji, im większa świadomość na ten temat, tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zupełnie nie jest to coś, co mogłoby mnie zainteresować. Jednak autorkę znam i jej kibicuję :)

    OdpowiedzUsuń

© 2020 | graphic-luna