niedziela, 24 listopada 2019

,,Klub Mefista'' Tess Gerristen

Klub Mefista
Tess Gerritsen 
Seria: Anatomia zbrodni #9| Rizzoli \ Isles #6
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2012\ 2017
Wydawnictwo: Albatros
Opis:
,,Doktor Maura Isles i detektyw Jane Rizzoli nie będą miały spokojnych Świąt. Miejsce zbrodni pokryte okultystycznymi symbolami, narysowanymi kredą i krwią ofiary, kieruje ich uwagę na bostońską Fundację Mefista. To grupa bogaczy, która prowadzi badania nad złem - jego naukowym wytłumaczeniem i możliwością przybierania fizycznej postaci. Przywódczyni grupy wypiera się związku z ofiarą, jednak wkrótce na progu jej rezydencji pojawia się kolejne ciało...
Przed Maurą i Jane najbardziej niepokojące śledztwo w ich karierze, które zaprowadzi je do samego serca zła i przeciwnika groźniejszego niż wszyscy, z którymi dotychczas walczyły.''



Kontynuuje moje czytanie serii Tess Gerritsen ,,Rizzoli / Isles''. W szóstym tomie odważna pani detektyw i najlepsza koroner w mieście niedługo przed świętami starają się rozwiązać śledztwo makabrycznego morderstwa młodej kobiety nie długo przed świętami Bożonarodzeniowymi. Oczywiście główne bohaterki nie mogą skoncentrować się głównie na śledztwu kiedy w ich własnych życiach prywatnych dużo się zmienia. W tej części ważnym elementem są motywy z Biblii jak i satanizm. 

W ,,Klubie Mefista'' podobnie jak w poprzednich tomach poza głównymi bohaterami przewijają się inne drugoplanowe postacie, które są znane czytelnikowi z poprzednich tomów. Powoli ich własne historie powoli się rozwijają i układają się w jedną całość. 
W szóstym tomie najbardziej widać jak Jane w przeciągu całej serii do tej pory przewartościowała swoje życie. Teraz inne rzeczy są dla niej ważne, zaczęła też zwracać uwagę na inne elementy. Przede wszystkim emocje zaczęły grać w jej rutynie dużą rolę. 
Maura z kolei brnie dalej w to co postanowiła w ostatnim tomie, aczkolwiek otworzyła się dla niej nowa ścieżka. Tym razem dużo częściej czytamy o niej baza jej biurem, w kontaktach z innymi osobami. 
Lily jest tajemniczą postacią, którą poznajemy powoli. Odkrywamy jej lata młodości, jak doszła do tego momentu w swoim życie. 
Interesującym elementem tej powieści jest stowarzyszenie polujące na demony.  Ich cała grupa jest specyficzna. W ich wątku pojawia się dużo interesujących ciekawostek na ogół nieznanych związanych z religią. Zapowiada się na to, że jedna postać, którą wprowadziła Tess Gerritsen w tym tomie pozostanie na dłużej w tej serii. 

W ,,Klubie Mefista'' narracja prowadzona jest z perspektywy trzeciej osoby, aczkolwiek śledzimy ruchu Maury, Jane, ale także Lily. 
W szóstym tomie nie ma tak wartkiej i szybkiej akcji. Jest bardziej przegadany, ale dalej jest to ciekawa powieść. Pojawia się w tej części o wiele więcej scen zbrodni, które są brutalne, a nawet makabryczne.  Myślę, że dlatego jest w niej wiele luźniejszych wątków, by rozładować trochę ciężki klimat i atmosferę, która jest spowodowana również tym, że jedna z bohaterek czuje się obserwowana. Jest ofiarą, na którą poluje morderca. 
Autorka nawiązuje też do pierwszych tomów, w lepszy i gorszy sposób. Wydaje mi się, że da się te aluzje i tak zrozumieć bez znajomość poprzednich tomów, mogą one zaciekawić czytelnika, by  do nich wrócił. 

,,Klub Mefista''  to kolejna bardzo dobra powieść z serii ,,Rizzoli / Isles''. Tess Gerritsen dalej zapewnia czytelnikowi dużą dawkę emocji. Przy okazji trzyma czytelnika w napięciu od początku do końca pomimo tego, że tożsamość mordercy można się domyślić po jakimś czasie, aczkolwiek udało jej się mnie zaskoczyć pod koniec. Gorąco polecam każdemu komu nie przeszkadzają mocne opisy, życiowe rozterki a także motywy religijne. 

41 komentarzy:

  1. Sięgałam po książki dawno temu, ale jakoś mi z nią nie po drodze. Jednak myślę to zmienić, ale póki co usiłuję się uporać z tym co mi zalega na regałach ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria czeka u mnie na swoją kolej. Próbuję znaleźć na nią czas, ale coś kiepsko mi idzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystkie książki z tej serii, w ogóle Tess piszę naprawdę świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię książki Tess Gerritsen. Kilka mam już za sobą i wszystkie mnie pochłonęły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę serię, ale znam tylko niektóre książki, wyrywkowo. Muszę się zabrać za czytanie od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tę serię, nawet pomimo niektórych niedoróbek, czy słabszych momentów, o których też wspominasz... Szkoda, że nowa książka autorki jest cała niedoróbką ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wreszcie poznać twórczość tej autorki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Są emocje, jest napięcie, a ja to lubię. Jestem jak najbardziej na tak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam, że czytasz Tess już tak długo. Ja bym chyba wysiadła. Lubię kryminały ale nie w takich ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Może kiedyś sięgnę po tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tego tytułu, ale na razie mam za dużo do nadrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi bardzo nie podobał się Dawca tej autorki, ale Ciało było cudowne i teraz nie wiem czy do niej wracać... Czy serię z Rizzoli/Isles trzeba czytać po kolei? Bo dużo osób ją poleca, widzę, że ty też, a nie chciałabym spalić sobie czytania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się motyw cieknącej krwi na okładce książki :) Lubię takie mroczne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam prawie wszystkie jej książki i jestem każdą z nich zachwycona. Każda mnie wciągnęła do swego morderczego świata

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tej powieści.
    Dziękuję ❤️

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Tess się jakoś nie pokochałyśmy. Chyba muszę przerwać innym gatunkiem passę ciężkich książek, by wrócić do jej tematów medycznych. Może wtedy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam, czytałam, polecam mocno! Tess Gerritsen to jedna z moich ulubionych autorek!

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię twórczość Tess Gerritsen, dlatego chętnie zapoznam się z powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  20. W powieściach tego gatunku bardzo cenię wartką akcję, więc trochę by mi tego pewnie brakowało. Ale skoro książka nadal utrzymuje poziom ciekawości czytelnika, nie skreślam jej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tej serii, ale może dlatego, że nie często zaczytuje się w kryminalnych powieściach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Po przeczytaniu Twojej recenzji myślę, że ta książka mogłaby mi się bardzo spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie jestem przekonana do tej pisarki, jak dla mnie wydaje zbyt hurtowo, a to nigdy nikomu nie wyszło na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba mogłabym tą książkę przeczytać, twoja recenzję mnie bardzo zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś czytałam całą serię, jak i inne książki autorki, a także oglądałam serial. Chyba czas powrócić do tego, bo akcja była wciągająca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rizzoli / Isles to jeden z moich ulubionych duetów :) wszak jeszcze wszystkich książki z serii nie przeczytałam, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybym miała czas na powieści to chętnie bym tą książkę przeczytała,fabuła mi nawet odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś to nie książka dla mnie, ani ta seria.. ale wiem komu mogła by się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Od dawna planuję zapoznać się z twórczością autorki ale cały czas nam nie po drodze. Mam nadzieję że w przyszłym roku to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uwielbiam takie klimaty. Kiedyś sięgnę po tę serię :)
    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię tę pisarkę, pasuje w końcu sięgnąć po coś nowego od niej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę nadrobić poprzednie tomy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie dla mojej wrażliwości, ale są osoby, które uwielbiają takie powieści i będzie cieszyć czytanie tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Seria jak najbardziej dla mnie, lubie obserwowac jak bohaterowie dojrzewają, jak postacie drugoplanowe zyskują na znaczeniu dla fabuły i sam wątek kryminalny też intryguje

    OdpowiedzUsuń
  35. Zainteresowała mnie ta książka i chętnie po nią sięgnę w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Choć tematyka jest świetna, to jednak styl Tess mnie zawsze odrzuca. Nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  37. W tym roku chcę przeczytać chociaż część serii.

    OdpowiedzUsuń